reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Staraczki 2021

Lebkuchen_mum

Fanka BB :)
Dołączył(a)
29 Luty 2020
Postów
4 543
Dziewczyny, z racji tego że macie ogromną wiedzę w kwestii badań, starań itp itd, pomyślałam, że zapytam was o jedną rzecz. Lepiej zapytać Was niż czytać głupoty w internecie.Nurtuje mnie to, że od jakiś dwóch lat, kiedy robię badania krwi, to zawsze PCT mam ponad normę. Niedużo ale zawsze ponad normę. Powiedzcie mi czy któraś się z tym spotkała? Czy to w zestawieniu z innymi badaniami mogłoby pokazac przyczynę dlaczego od dwóch lat nie udaje mi się zajść w ciąże?
PS. Potrzebuje żebyście mnie sprowadziły na ziemie, ponieważ jak już pisałam w tym cyklu mało działaliśmy a praktycznie w ogóle. Pozytywny test owu wyszedł 29.09 a my działaliśmy 26.09, 2.10, 3.10. Wiec szanse są marne ale z drugiej strony niektóre z Was pisały ze z tą owulacją bywa różnie. Staram się sobie nie wkręcać, ale wyjeżdżam na weekend gdzie będzie alkohol itp, i wolałabym nie mieć z tylu głowy ze może się udało. A tez ludzie będą tacy w stylu „nie napijesz się tak rzadko sie widzimy” :/ Okres powinnam dostać w niedziele i mimo iż mam już bole podbrzusza i jajników to mysle, ze może sie przestawić gdyż miałam problemy żołądkowe na początku tygodnia. Potrzebuje rady i wirtualnego kopa 🙈
PCT podwyższone mówi o infekcji w organizmie. Odrobaczałaś się może kiedyś? Może to być bakteryjne, wirusowe,grzybicze lub pasożytnicze. Warto zbadać mocz, zrobić wymaz z cewki moczowej, pochwy, odrobaczyć się ewentualnie zbadać najpierw kał. Ale często jest też tak, że wyniki troszkę odbiegają od normy a jest wszystko okej.

Edit. Albo tak jak wyżej napisano to fakfycznie może byc hematokryt płytkowy jeśli jest to badanie częścią morfologii. W takim razie nie przejmowalabym sie malym odchyleniem od normy
 
reklama

Lebkuchen_mum

Fanka BB :)
Dołączył(a)
29 Luty 2020
Postów
4 543
Moze trochę uspokoję że to PCT to hematokryt płytkowy a nie prokalcytonina... Z odpowiedzi innych forumowiczek wnioskuję że kiedyś szukały w google a że mają ten sam skrót to skojarzenie z infekcja. PCT w morfologii wiąże się z płytkami krwi (a dokładniej objętością masy płytek krwi do objętości krwi) i niewielkie jego podwyższenie bez innych odchyleń nie powinno Cię tak niepokoić 🙂
Racja może być to to.
 

sylwica1410

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
23 Czerwiec 2021
Postów
34
No i u mnie kolejny cykl bezowocny. A @ przyszła z nienacka i tak wredna, że byłam bliska szukania pomocy na NPL-u. Zawsze miałam bóle stawów, mięśni, ale tym razem jakiś koszmar. Moje chęci do starań na ten miesiąc są zerowe. Może trzeba odpuścić. Kolejna znajoma po 40 sobie wpadła, a człowiek i stara i stara i nic. Na koniec miesiąca wizyta u nowego lekarza, zobaczymy co powie.
 

coca

Fanka BB :)
Dołączył(a)
20 Sierpień 2020
Postów
9 822
Moze trochę uspokoję że to PCT to hematokryt płytkowy a nie prokalcytonina... Z odpowiedzi innych forumowiczek wnioskuję że kiedyś szukały w google a że mają ten sam skrót to skojarzenie z infekcja. PCT w morfologii wiąże się z płytkami krwi (a dokładniej objętością masy płytek krwi do objętości krwi) i niewielkie jego podwyższenie bez innych odchyleń nie powinno Cię tak niepokoić

Nie, odnosilam się do hematokrytu płytkowego, ale fakt, takie jak napisałam i o jakich również wspomniałaś informacje na ten temat wówczas znalazłam w Google University.
 

Blondi_87

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
18 Lipiec 2021
Postów
121
Nie, odnosilam się do hematokrytu płytkowego, ale fakt, takie jak napisałam i o jakich również wspomniałaś informacje na ten temat wówczas znalazłam w Google University.
Możliwe nie chce mówić co konkretnie kto miał na myśli bo nie jestem duchem sw. Tylko mówię o ogólnym odczuciu swoim po przeczytaniu postów i jeśli kogoś uraziłam to przepraszam 🙂 nie chce podważać niczyich wypowiedzi a tym samym wiedzy na ten temat 🙂 ale akurat mam z takimi wynikami kontakt zawodowy i inaczej na to patrzę pewnie 🙂
 

coca

Fanka BB :)
Dołączył(a)
20 Sierpień 2020
Postów
9 822
Możliwe nie chce mówić co konkretnie kto miał na myśli bo nie jestem duchem sw. Tylko mówię o ogólnym odczuciu swoim po przeczytaniu postów i jeśli kogoś uraziłam to przepraszam nie chce podważać niczyich wypowiedzi a tym samym wiedzy na ten temat ale akurat mam z takimi wynikami kontakt zawodowy i inaczej na to patrzę pewnie

Ale ja mówiłam, ze nie mam żadnej konkretnej wiedzy, jedynie czytałam, wiec spokojnie, nie podważasz i odpisałam do Ciebie, bo nikt chyba inny się nie wypowiedział w tej kwestii wcześniej, wiec jedyne wypowiedzi, jakie mogłaś mieć na myśli były moje
 

coca

Fanka BB :)
Dołączył(a)
20 Sierpień 2020
Postów
9 822
No i u mnie kolejny cykl bezowocny. A @ przyszła z nienacka i tak wredna, że byłam bliska szukania pomocy na NPL-u. Zawsze miałam bóle stawów, mięśni, ale tym razem jakiś koszmar. Moje chęci do starań na ten miesiąc są zerowe. Może trzeba odpuścić. Kolejna znajoma po 40 sobie wpadła, a człowiek i stara i stara i nic. Na koniec miesiąca wizyta u nowego lekarza, zobaczymy co powie.

A co już wiecie?
 

Blondi_87

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
18 Lipiec 2021
Postów
121
Ale ja mówiłam, ze nie mam żadnej konkretnej wiedzy, jedynie czytałam, wiec spokojnie, nie podważasz i odpisałam do Ciebie, bo nikt chyba inny się nie wypowiedział w tej kwestii wcześniej, wiec jedyne wypowiedzi, jakie mogłaś mieć na myśli były moje
Ale wcześniej wiem że już było podobne pytanie, ale że dość późno odczytałam stąd pozostało moje ogólne odczucie 🙂
 
reklama
Dołączył(a)
26 Wrzesień 2021
Postów
12
Czy potwierdziłaś u ginekologa, że masz naturalne owulacje?
Jeśli chcesz zacząć działać polecam monitoring u ginekologa żeby sprawdzić co słychać u Twoich jajek i podstawowe badania hormonalne (nazwa podstawowe jest myląca bo i tak jest ich w ciul, ale są naprawdę ważne) i badanie nasienia partnera.
Jakbyś potrzebowała listę badań daj znać
emoji6.png
Nie, w tym miesiącu miałam zacząć badać wszystko co popadnie. Za tydzień wizyta u ginekologa i zacznę tę zabawę na pełnej... parze :p Na razie kontrolowałam to, co wiem, że już jest nie tak - io i hashi. U którego ginekologa bym nie była to zawsze wszyscy mówili, że tam jest wszystko książkowo, więc na razie odpuściłam te kwestie. Ale, że czas i pragnienie naglą, to postanowiłam posprawdzać wszystko jak leci.
Mogłabym prosić o tę listę? Jak już coś zrobić to porządnie ;)
Staramy się z mężem od roku😉 Wcześniej 12 lat mieszkałam w Krakowie i w głowie mi były kariery i różne takie😅 Potem odechciało mi się dużego miasta, zycia w szybkim tempie itp. Przeprowadziłam się, zmieniłam życie... I tak jakoś z mężem zaczęliśmy się starać o bobasa. Zaszłam w pierwszym cyklu, ale niestety strata... Potem zaraz po tym drugi raz szybko zaszłam i druga strata... I tak jakoś od marca nie mogły pojawić się dwie kreski🤷🏼‍♀️ Co prawda tydzień temu zobaczyliśmy w końcu upragnione dwie kreski... Ale to jeszcze nic nie oznacza, bo dwie straty mamy za sobą nim jeszcze usłyszeliśmy serduszko. Na tak wczesnym etapie może wszystko się wydarzyć, więc czekam jeszcze ze świętowaniem🙄
Ja wcześniej nawet nie myślałam o dzieciach... Duzo miałam na głowie, dużo chciałam zrobić, dużo osiągnąc... A potem jak poznałam męża to wszystko ekspresowo poszło😅 zaręczyliśmy się po 3 miesiącach, a o kolejnych 3 już ślub był😁 Po tygodniu bycia razem zamieszkaliśmy razem🤣 Może to tak właśnie jest... Że człowiek czasem długo czeka a potem jak walnie coś to wszystko leci raz dwa😅 I tego też Ci życzę, aby w końcu się udało ❤️🤗
trzymam za Ciebie mocno kciuki <3
faktycznie u Ciebie poszło to ekspresowo, a ja myślałam, że mój ślub w 6mcy po zaręczynach to jest już niezłe tempo :p


Obsiurtany pasek pokazał dwie mocne kreski! Nie wiem czy w ogóle mam problemy z owulacją, dlatego zdecydowałam się na te prorocze paski z drogerii. No i jest. Także chociaż to z głowy. Ale zdziwiona jestem, że pomimo regularnych cykli apki wyliczały mi owu na 4/5 dni temu... a jak wspominałam wcześniej, nasze libido jest takie se, więc jak już jest po tym dniu (wg apki) to sobie robimy przerwę na oddech... no i może tu był pies pogrzebany.
No nic. Idziemy (już niechętnie) działać. Może będą z tego dzieci 😜
 
Do góry