Hej! Byłam tutaj przez jakiś czas, później przeszłam na marcowe mamy, ale niestety na krótko... Wracam na Staraczki

To była moja druga strata, więc postanowiłam, że zacznę powoli diagnostykę. Zrobiłam pakiet na trombofilię i wyszły mi takie mutacje: MTHFR C677>T, 1298A>C oraz PAI-1 4G, wszystko w układzie heterozygotycznym. I wiecie co? Jakoś to mnie podniosło na duchu, bo może właśnie to była przyczyna moich strat?
Dzisiaj dostałam pierwszy okres po poronieniu i jak się skończy to wybieram się do mojej ginki. Co prawda miałam łyżeczkowanie (w sumie nie wiem czemu, bo w dzień zabiegu beta = 6), ale mówiła, że ciąża była wczesna, było mało do czyszczenia i sam zabieg bardzo szybki, więc prawdopodobnie będziemy mogli się znowu starać teraz po pierwszej @.
Mam też nadzieję, że w związku z tymi mutacjami dostanę od razu acard i heparynę i tym razem wszystko będzie dobrze
Będę Was podczytywać, żeby nadrobić zaległości i sprawdzić, co tam się u Was dzieje