reklama

Staraczki 2022

Macie jakieś sprawdzone sposoby na mdłości i wymioty? Coś oprócz coli i gorzkiej herbaty. Chyba złapała mnie jakas wirusowka. :(

Nie ma. Jutro po pracy jadę sobie na bete, żeby się upewnić ze nie ma ciąży. Żadnego plamienia-nic. Tyle że brzuch mnie boli od kilku dni jak na okres, który de facto nie przyszedł. Najpierw mdłości, a dzisiaj wymioty. Ale raczej nie łączę tego ze sobą. Podejrzewam, że jakaś wirusowka. A może to jakaś pozamaciczna? Ja już fixuje. Powiem Wam szczerze, że nerwowo jestem wykończona.
Nie chcę tu robić wielkich nadziei, ale może to wcale nie wirusówka :D Jeju jeju, nie wytrzymałabym z testowaniem :D Będziemy tu jutro siedzieć wszystkie jak na szpilkach! Trzymam kciuki!
Aha i potwierdzam imbir, aczkolwiek mojej szwagierce w ciąży na mdłości nie pomagał.
 
reklama
Nie chcę tu robić wielkich nadziei, ale może to wcale nie wirusówka :D Jeju jeju, nie wytrzymałabym z testowaniem :D Będziemy tu jutro siedzieć wszystkie jak na szpilkach! Trzymam kciuki!
Aha i potwierdzam imbir, aczkolwiek mojej szwagierce w ciąży na mdłości nie pomagał.
Test z 4 stycznia wyszedł negatywny. O tym czasie powinien już być pozytywny. Owulacje podejrzewam, że miałam 17 albo 18 grudnia. Nie dam sobie niestety odciąć ręki, bo nie byłam na żadnym monitoringu. Ciekawe czy jutro będę miała wyniki wieczorem. Badanie będę miała ok 15:30. Podejrzewam, że wyniki tak czy siak będą we wtorek. Nie wiem jak to u nich wygląda, bo nigdy nie korzystałam z tego laboratorium.
 
Nie ma. Jutro po pracy jadę sobie na bete, żeby się upewnić ze nie ma ciąży. Żadnego plamienia-nic. Tyle że brzuch mnie boli od kilku dni jak na okres, który de facto nie przyszedł. Najpierw mdłości, a dzisiaj wymioty. Ale raczej nie łączę tego ze sobą. Podejrzewam, że jakaś wirusowka. A może to jakaś pozamaciczna? Ja już fixuje. Powiem Wam szczerze, że nerwowo jestem wykończona.
Mi to wygląda na normalne objawy ciążowe 😄 Czemu pozamaciczna podejrzewasz? Będzie dobrze! Jutro wszystko się wyjaśni ✔️
 
Nie ma. Jutro po pracy jadę sobie na bete, żeby się upewnić ze nie ma ciąży. Żadnego plamienia-nic. Tyle że brzuch mnie boli od kilku dni jak na okres, który de facto nie przyszedł. Najpierw mdłości, a dzisiaj wymioty. Ale raczej nie łączę tego ze sobą. Podejrzewam, że jakaś wirusowka. A może to jakaś pozamaciczna? Ja już fixuje. Powiem Wam szczerze, że nerwowo jestem wykończona.
nie masz domowego testu żeby sprawdzić dziś? trzymam kciuki!
 
A może to jednak mała fasolka 😁 chciałam was zapytać czy jecie ananasa? Panie po IVF jedzą anansy bo podobno pomaga w impltantacji, więc tak się zastanawiam czy może warto nawet przy staraniach naturalnych?
 
A może to jednak mała fasolka 😁 chciałam was zapytać czy jecie ananasa? Panie po IVF jedzą anansy bo podobno pomaga w impltantacji, więc tak się zastanawiam czy może warto nawet przy staraniach naturalnych?
Słyszałam o tym że pomoga przy staraniach ale ponoć trzeba go jesc z ta twarda częścią ze środka. W tym cyklu nie jadłam ale spróbuje w następnym. Na końcówce ciąży ananasek polecany jest do przyspieszenia porodu 😄
 
A może to jednak mała fasolka 😁 chciałam was zapytać czy jecie ananasa? Panie po IVF jedzą anansy bo podobno pomaga w impltantacji, więc tak się zastanawiam czy może warto nawet przy staraniach naturalnych?
Ja jem w tym cyklu a jak nie jem to mam w tabletkach ten rdzeń ananasa, zobaczymy. Ale nie wiem kiedy przestac bo jedne źródła podają ze do owulacji a inne ze tak z tydzień po owu odstawić. Później może powodować skurcze macicy
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry