reklama

Staraczki forever!

reklama
MADE kochana... ona to leci, jak ogień - tak zresztą Sz mówi, jak widzi, że Ola startuje hehehe - "Ogień!"

I jak napotyka ściany, albo przedmioty insze, a wystarczające, to je wykorzystuje do podpórki ręcznej, a potem nagle pada na kolana i leeeeci! Jak ten Bebilon wariat jeden zupełnie. Albo jak Szanowny G. :-p Albo faktycznie na duracellu to dziecko jeździ, mówię Ci :eek:

Zero opamiętania w tym dziecku...... już o kociej powściągliwości ruchowej nie wspominając.......

Ufolek wkłada kubeczki Smiki i Fisher jeden w drugi, to nic, że większy w mniejszy, WALCZY!!
 
Ostatnia edycja:
KUOTKU - to się tak zabawnie czyta :-) ale jak tylko sobie uświadomię, że UFOlek taki niezmordowany w tym lataniu, to Ci współczuję i Cię podziwiam:sorry2: Ale tak sobie dumam..............w misiaczku uzniaczku duracelle wyzionęły ostatniom sylabe po osiemnastu miesiącach ;-)
 
Ufolek przez moment naciągnął kocyk i znieruchomiał... i zaraz kocyk mi na głowę nakładać zaczął! :szok: A ja myślałam, że już do spania się układał...:dry: No w jajo mnie robi!

A propos .... poproszę jutro o niedokończony temat jajeczny :cool2:
Bardzo był obiecujący, a ja go Jakiem zabiłam :-p


Misiaczek uzniaczek........ co to...? :eek:
 
Zabrakło Misiakowi "c" literki :-) miało być: misiaczek uczniaczek :)))
Zabawka taka.....miś pluszowy, nazywa siem EDUŚ :sorry2: ma receptory w kilku miejscach i po naciśnięciu nazywa te części dotknięte :-D Jest mundry.....bo dwujęzyczny :-p ale zaniemówił jakiś czas temu i milczy :eek:
 
Ostatnia edycja:
Hej:happy:
Ktoś tęsknił??
Co mnie ominęło??

Zizi! jestes! jak sie czujesz! mi umknelo jakos, ze urlop masz w planach i tyle sie napytalam o Ciebie kurcze! szkoda, ze ta cukrzyca Ci sie trafila ale dasz rade! a u neurologa bylas? bo pamietam tylko, ze ustalilas, ze mozesz tam po prostu pojsc.

MADE! Brawo dla leniuszka grubaska! Brawo! Brawo! :tak::tak::tak: a mine ma jakby najzwyczajniejsza rzecz na swiecie zrobil :happy:
a ja mam do Ciebie kochana pytanie. Nie materacowe tym razem ale ortopedyczne, bo pamietam, ze to tez Twoja dzialka. Takie lezaczki bujaczki maja napisane, ze sa od wieku 0+ ale sie doczytalam i od jednej kumpeli dowiedzialam, ze tak naprawde powinno sie od 3 miesiaca dopiero malucha klasc w taki sprzet a wczesniej to na podlodze/plaskim. prawda to czy falsz?

a! i bardzo dziekuje za wasze parowkowe rozwazania! :-D:rofl2:
 
POCZEK Ty zamiast dziękować, to byś jakiś własny wkład wniosła, co? :-p:-):-)



Aaaaa taki to miś MADE :-) Czyli jest nadzieja, że mi się Ufolek trochę zajedzie po 18 miesiącach, bo wiesz, ja to wolałabym mieć dziecko jakoś bardziej myślące, i jeszcze żeby to było widać! O takiego Mańka, jeśli można prosić chcę :tak::-D Tylko, żeby z huśtawkami nie było problemu :dry::-p
 
Ostatnia edycja:
poczku :* z leżaczkami to ja Ci powiem, ze jest różnie, zależy jaki leżaczek :// Ja nie wierzę w taką skalę 0+ Na moim leżaczku jest podana waga i z tego co wiem, to najlepiej taki kupić, bo dzieci różne się rodzą przecież. Mój leżaczek jest przeznaczony dla dzieci powyżej 3,5 kg ale i tak czekałam aż Boris osiągnie wagę 4 kg. ale wyznacznikiem powinna być w miarę sztywno trzymana główka, bo wtedy wiadomo, że kręgosłup jest już na tyle mocny, że taki leżaczek nie zaszkodzi :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry