• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki II połowa 2021

Dziewczyny, mam trochę głupie pytanie... czy ginekolog na słabym sprzęcie może nie zauważyć ciałka żółtego? Albo może pominąć poinformowanie mnie o tym? 4 dni po peaku na testach owu i dużym bólu owulacyjnym jajnika lewego byłam u ginekologa na rutynowym USG. No ale pytałam czy miałam owulacje itp. To się dowiedziałam tylko, że wszystko ok i jest jeden pęcherzyk ok 18mm na prawym jajniku ale owulacji z niego raczej nie będzie... czy coś widać na lewym nie dowiedziałam się, badanie ogólnie zrobione bardzo szybko i mało informacji. 😅 na drugi peak się nie zapowiada bo testy ciągle blade, żadnych bóli itp a USG było robione kilka dni temu... bardziej potrzebuję tej informacji bo peak był już tydzień temu, dużo wcześniej niż normalnie a chciałam się jeszcze przed świętami wybrać na usg w sprawie innego problemu i nie wiem czy przez ten peak nie dostanę miesiączki już za tydzień zamiast za 2 tygodnie a wizyta chwile przed wigilią...
 
reklama
Dziewczyny, mam trochę głupie pytanie... czy ginekolog na słabym sprzęcie może nie zauważyć ciałka żółtego? Albo może pominąć poinformowanie mnie o tym? 4 dni po peaku na testach owu i dużym bólu owulacyjnym jajnika lewego byłam u ginekologa na rutynowym USG. No ale pytałam czy miałam owulacje itp. To się dowiedziałam tylko, że wszystko ok i jest jeden pęcherzyk ok 18mm na prawym jajniku ale owulacji z niego raczej nie będzie... czy coś widać na lewym nie dowiedziałam się, badanie ogólnie zrobione bardzo szybko i mało informacji. 😅 na drugi peak się nie zapowiada bo testy ciągle blade, żadnych bóli itp a USG było robione kilka dni temu... bardziej potrzebuję tej informacji bo peak był już tydzień temu, dużo wcześniej niż normalnie a chciałam się jeszcze przed świętami wybrać na usg w sprawie innego problemu i nie wiem czy przez ten peak nie dostanę miesiączki już za tydzień zamiast za 2 tygodnie a wizyta chwile przed wigilią...
ależ oczywiście! Nie chodzi tylko o słaby sprzęt ale przede wszystkim o kwalifikację lekarza. Mamaginekog pisała w którymś z artykułów, że certyfikowanych lekarzy ze specjalizacją w USG jest garstka, reszta to Janusz który kupił sobie sprzęt (moja interpretacja jej bardziej dyplomatycznych słów). Ona z resztą na stronie podaje link do listy tych wykwalifikowanych. Także oczywiście, lekarz mógł guzik widzieć ale nie brakuje mu pewności siebie…
 
Hej dziewczyny, u mnie dziś 10 dzień po piku i bielusieńko. Według dwóch ostatnich cykli @ mogłaby być jutro, ale w tym pik był w 13 dc a wcześniej w 10, więc obstawiam, że powinna przyjść piatek/sobota. I nie wiem o co chodzi, ale wczoraj wieczorem wysikałam dwa testy (miałam zapas😉) i po jakiejś godzinie (?) pojawił się cień fabrycznej na obu i dziś rano to samo. Nic mnie tak nie wkurza jak te cienie po czasie, jak robiłam w po przednim cyklu albo w tym wcześniej, nie było nic, czyściutko na każdym nawet po całym dniu. A wczoraj i dziś takie coś. Podobnie było gdy wyłapałam biochema, zanim wyszła kreska widoczna to na kilku testach pojawiały się cienie po czasie. I oczywiście, że taki test jest negatywny, ale jest w tym coś okrutnego, bo żeby na każdym???
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry