michalina_ch
Fanka BB :)
Nuska a czemu odlaczylas sie od grupy??
Bo ja rozumiem, że po prostu nie chcesz miec z nami do czynienia.... jest mi osobiście BARDZO przykro bo od samego początku to z Tobą najbardziej poczułam więź!!! I trochę niestety odczuwam to, że po prostu nie chcesz mnie znać.
Bo tylko ja tu pisałam o ciaży i wklejałam USG. A teraz z Patu$ką wycofałyście się do lutówek (chociaz tam dziewczyny też o ciąży piszą....).
Ja generalnie życzę Wam zajścia w ciążę a jak już się uda to mówienie o tym, cieszenie się z innymi i krzyczenie z radości wręcz o tym!!!!
Jest wątek staraczki po poronieniu - tam są dziewczyny po trudnych przejściach i są takie co się staraja i takie co są w ciąży i takie co już urodziły - nie ma tam takich akcji.
Ja się chyba wycofuję z kwietnióek - bo po prostu nie mam już ochoty dzielić się tutaj moim szczęściem - bo jak widzę moje szczęście innym sprawia przykrość.
Jestem na grupie jak coś.
Jest mi mega przykro po tych 3 miesiącach, że tak się stało!!!!
Bo ja rozumiem, że po prostu nie chcesz miec z nami do czynienia.... jest mi osobiście BARDZO przykro bo od samego początku to z Tobą najbardziej poczułam więź!!! I trochę niestety odczuwam to, że po prostu nie chcesz mnie znać.
Bo tylko ja tu pisałam o ciaży i wklejałam USG. A teraz z Patu$ką wycofałyście się do lutówek (chociaz tam dziewczyny też o ciąży piszą....).
Ja generalnie życzę Wam zajścia w ciążę a jak już się uda to mówienie o tym, cieszenie się z innymi i krzyczenie z radości wręcz o tym!!!!
Jest wątek staraczki po poronieniu - tam są dziewczyny po trudnych przejściach i są takie co się staraja i takie co są w ciąży i takie co już urodziły - nie ma tam takich akcji.
Ja się chyba wycofuję z kwietnióek - bo po prostu nie mam już ochoty dzielić się tutaj moim szczęściem - bo jak widzę moje szczęście innym sprawia przykrość.
Jestem na grupie jak coś.
Jest mi mega przykro po tych 3 miesiącach, że tak się stało!!!!
tu chodzi o mnie sama, o to, ze zbyt to wszystko przezywam , jesteś w stanie to zrozumieć ?? Nigdy nikogo stad nie wyganialam, mało tego, czuje się przy Was dobrze, wszystkie się strasznie lubimy ale dla mnie to już 7 cykl w plecy będzie, i siedzenie tylko tu pozwala mi odetchnąć od podczytywania i wkręcania sobie codziennie, ze na pewno jestem w ciąży. Jak tylko uda mi się zafasolkowac, na pewno do grupy wroce, ale zrozum to, ze mnie tez pewne rzeczy przerastają, jestem tylko człowiekiem, mam uczucia jak każdy, to ze piszesz o swojej dzidzi mi nie przeszkadza, przeszkadzalo mi zupełnie cos innego od pewnego czasu o czym na forum pisać nie będę tylko mogę Ci priva napisac. Chodzi o moje własne uczucia, odczucia i emocje, ja musze trochę przystopować, co sama ostatnio nawet zauwazyla avensis bo glowa mi wariuje, od wykresow, testow i tego ze kiedy widze okruszki wmawiam sobie, ze na pewno teraz tez go zobaczę, wmawiam sobie ze bola mnie (.)(.), ze mnie mdli a wcale tak nie jest..:-(
Nigdzie nie znikaj, dawaj mi sile na każdy dzień, krzycz jak będę marudzić, a poki co moglimy się o wlasciwe plemniczki we wlasciwym czasie i miejscu 