Zgadzam się z Tobą w stu procentach... Nie wiem, co by kobieta musiała robić, żeby się w pracy nie stresować, nie dźwigać, lub nie być przemęczona... Fakt faktem u mnie w pracy się zdarza, że 12 godzin mogę nie odchodzić od komputera, a czasem nie wiem, za co ma się złapać... Za maile, telefony, faktury, nie posprzątane pokoje, przyjęcie towaru czy wysłuchiwanie kolejnej skargi od gościa...
Z tego co wiem krwawienie implantacyjne pojawia się (chociaż nie każda kobieta je ma) w momencie zagnieżdżania się zarodka. Może być mylone z miesiączką, ponieważ występuje w bardzo zbliżonym terminie, jednak jest o wiele bardziej skąpe i zazwyczaj nie występują przy nim dodatkowe objawy (jak np. ból brzucha, czy łamanie w krzyżu jak podczas okresu)