reklama

Staraczki na 2016 rok :)

reklama
Mania to dobre wieści nie martw się. Spokojnie przeżyj święta z najbliższymi i potem kolejna wizyta

NeSSi mam nadzieję że milczysz z radości będąc z mężem. Odezwij się do nas
 
Niestety jest źle, pęcherzyk ciążowy nie rośnie .. ciągle pokazuje 5 tydzień i 6 dzień. Zarodek się pojawił, bez akcji serca, i bez przepływów. ma 012... czasem 0,16 cm. Powiedział, że przyrost bety jest bardzo słaby. Gdybym robiła bete jutro - nawet by nie drgnęła. Mam czekać do następnej środy i jak nic się nie ruszy lub zacznę ronić to zabieg będę miała w czwartek. Nie pocieszajcie mnie proszę, jestem zdruzgotana. I ta świadomość, że jeszcze tydzień mam chodzić z martwym dzieciątkiem jest dla mnie okropna. Przepraszam.
Nessi wiem co czujesz !!! Cokolwiek się stanie jestesmy z tobą ;) .

Mała czarna teraz to już na pewno nastepny miesiąc jest twoj ;) .

Olcia witam ciebie strasznie mi przykro , co ciebie spotkało . Zostań z nami i nie poddawaj się bedzie ok .

Ja też straciłam aż 3 ciaze i nie mam żadnego dziecka tylko aniolkowe , tutaj jest nas wiecej czasami są gorsze dni , dni zwątpienia , brak wiary i nadzieji ale wspieramy siebie nawzajem i staramy się być dla siebie oparciem .


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
Lenaka tak byłam na majowych az takie dziwne uczucie że lada chwila bym rodziła ale cóż tak miało być ...

Nessi tule mocno
Ja też byłam na majowych więc wiem co czujesz, miałam zabieg na początku października w 9 tc. Ja się do końca z tym nie pogodzilam i bardzo cierpialam, był psychiatra, antydepresanty i terapia u psychologa i mimo wszystko został ogromny żal.
Ta ciąża jest zupełnie inna, na szczęście jest wszystko w porządku :) i jestem bardzo szczęśliwa, termin mam na 02.10... taki paradoks.
I Tobie się na pewno uda :)
 
Niestety jest źle, pęcherzyk ciążowy nie rośnie .. ciągle pokazuje 5 tydzień i 6 dzień. Zarodek się pojawił, bez akcji serca, i bez przepływów. ma 012... czasem 0,16 cm. Powiedział, że przyrost bety jest bardzo słaby. Gdybym robiła bete jutro - nawet by nie drgnęła. Mam czekać do następnej środy i jak nic się nie ruszy lub zacznę ronić to zabieg będę miała w czwartek. Nie pocieszajcie mnie proszę, jestem zdruzgotana. I ta świadomość, że jeszcze tydzień mam chodzić z martwym dzieciątkiem jest dla mnie okropna. Przepraszam.
Nessi jestem z Tobą... I nadal wierzę ...

Ruda ja też jestm z kwietnia i popieram co napisałaś ;)

To i ja dołączam :) Też jestem z kwietnia :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry