reklama

Staraczki Styczen 2015

To może poród w domu ;) ja tez idąc na chwile do szpitala wychodzę chora... Ja z narzeczonym jeszcze konkretnie o tym nie rozmawiałam czy chce być przy porodzie. Mówi ze tak ale to się teraz tak ładnie mówi i widzi wszystko póki się nie zacznie i do tego momentu jeszcze długa droga ;) nie będę naciskać mimo że czula bym się bezpieczniej mając go obok bo po tym co przeszłam i tym co się w szpitalach ostatnio dzieje to mysle ze bezpieczniej by było rodzic gdzieś w lesie na mchu niż w szpitalu pełnym lekarzy.. Ja sie tylko tego boje. W sumie zawsze się boje sytuacji niezależnych ode mnie i gdy musze polegać na kimś innym a jeszcze obcym to wg. Musze zawsze mieć nad wszystkim kontrolę zaplanowane i zawsze robie po swojemu i na sobie się jeszcze nie zawiodlam. Mam nadzieje ze tak zostanie :)
 
reklama
Hej dziewczynki a juz dostaje fiola ...hehehe moja ostatnia @ byla 2 stycznia i cisza :) ale po poronieniu boje sie robic testu ....maz to twardo stoji ze dzidzius nawet rodzico m powiedzial a ja sama nie wiem .....od okolo 4 lutego mam takie bole brzucha czasmami to w nocy szok nie mowiac ile razy chodze siku :) piersi raz bola raz nie i caly czas ten brzuch daje o sobie znac :)
 
hej dziewczynki a juz dostaje fiola....na pokcie dzidzi i okres warjuje ze mna :wściekła/y: ostatnio mnie odwiedzial 2 stycznia:wściekła/y: a teraz ciszaaa:szok: tylko od poczatku lutego bole brzuchaaa maz to twardo jestes w ciazy a ja nie wierze po 2 latach i po po poronieniu nie mozliwe:eek:
 
A to nie robiłaś testu??????
Mój mówił, że nie będzie przy porodzie bo też się bo szpitali itp, ale był przy porodzie i nawet pepowine przecina i nie zemdlal:-)
 
reklama
Ja wiem, że czasem wolimy trzymać sie nadziei ze sie udalo zamiast zrobić test i zobaczyć jedna kreskę, ale tak naprawdę to nie ma większego sensu bo jak ma sie udać to się uda. A dzieki temu ze będziesz wiedziała przestaniesz wariować.. Będzie dobrze! Odwagi i do apteki :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry