reklama

Staraczki Styczen 2015

Wredotko, ja po tym pregnylu oczekuję cudu... Bo mam to, czego nie mogłam się doczekać, a mianowicie pewną na 100% owulację! A u mnie to cud! :)
 
reklama
Wredotko, my od czerwca, ale to było "oswajanie" się męża z sytuacją i nie za każdym razem udało mu się nie uciec... Bo tak w zasadzie to nigdy się nie zabezpieczaliśmy, bo przecież stosunek przerywany, to nie jest antykoncepcja żadna... Więc tak na serio od poczatku sierpnia działamy... No i ja muszę doliczyć jeszcze 5 jałowych lat z eks (wtedy w ogóle nawet nie myśleliśmy aby kończyć gdzie indziej)... Ale tam to oprócz mojej niepłodności, problem leżał także po jego stronie (tak mi się wydaje bynajmniej i jestem tego niemal pewna).
 
Żaden test owu nie wyszedł pozytywny, okres miała wcześniej niż zazwyczaj (moje cykle są ponad 35dniowe, nawet 42 dniowe się zdarzały) teraz był 22dniowy cykl, w tamtym miesiącu też jakoś ponad 20 dni. Przy czym @ to raczej plamienia, krwi było niewiele i w ogóle bezbolesne a normalnie dwa pierwsze dni @ bardzo mnie boli brzuch, a przed piersi. A teraz nic - zero objawów.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry