Ja juz po wizycie w klinice i nowiny sa takie, ze armia sie cudem poprawila, bo moj chlop nie byl leczony wcale, same sie poprawily i tyle. A powinien brac na armie hormony, ale ginka mi powiedziala ze nie ma sensu, bo leczenie trwa do kilku lat,a my czasu za bardzo nie mamy wiec lepiej zrobic IVF. A tu taka niespodzianka, ze mozemy sie starac naturalnie teraz, ale skoro sie zdecydowalam na iVf i leczenie mnie na odleglosc nie bedzie latwe wiec chyba zrobimyin vitro. Terminu jeszcze nie znam. Musze zrobic jeszcze kilka badan, tylko czekam na rozpoczecie cyklu, moze juz jutro badz wtorek. To u mnie tyle narazie.