E
EEnil
Gość
Zobaczymy...
U nas takie argumenty nie ma ją szans...ja jedno on co innego...
I dokładnie,problem z komunikacją.
Źle się czuję przez to i znowu nie pojechałam na rehabilitację,muszę zadzwonić i zwolnić miejsce,nie mam teraz na to czasu ani głowy.
Ginka też odpuszczam,szkoda kasy skoro nawet nie rozmawiamy ze sobą...
Strasznie boli mnie głowa.
U nas takie argumenty nie ma ją szans...ja jedno on co innego...
I dokładnie,problem z komunikacją.
Źle się czuję przez to i znowu nie pojechałam na rehabilitację,muszę zadzwonić i zwolnić miejsce,nie mam teraz na to czasu ani głowy.
Ginka też odpuszczam,szkoda kasy skoro nawet nie rozmawiamy ze sobą...
Strasznie boli mnie głowa.
