Nooo to witam po wizycie u neurologa.Ewidentnie jest źle z lewą stroną.
Zdiagnozował chorobę której nazwy nie wymienię bo za długa,a po polskiemu tzn,że krąg jeden się spłaszczył i wypełnienie ociera się o nerw.
10.11 mam rezonans,oczywiście prywatnie za jedyne 400zł,potem 29.11 znowu neurolog i podejmie decyzję czy operować mi kręgosłup czy nie...
Mam miesiąc żeby schudnąć 3-5kg...
Przepisał mi też leki bo te co mam na reumatyzm nie pomagają więc mam dodatkowe...
Powinnam odpuścić staranka...nie wiem co robić.
Jestem załamana.
Byłam też po wyniki Oliwki,nie są dobre ale Pani doktor już przepisała leki,mam od wczoraj 5 recept do wykupienia.
Jeszcze Pan od nauki jazdy mnie dopadł i chciałby żebym zaczęła jeździć...ale jak skoro ja nawet czajnika podnieść nie mogę...kierownicy nie utrzymam...
Może te choroby to jakiś znak...może nie jest mi pisane mieć więcej dzieci?