reklama

Starające się 2008

Dziewczyny powiedzcie mi czy w ciąży kłują jajniki? bo mnie od paru dni właśnie pobolewają i mam takie małe skurcze jak na @ ale wyczytałam, że to mogą być też objawy torbieli. W poniedziałek będę mieć wynik bety to będę mogła pójść do lekarza i zobaczyć co jest grane.:confused:
 
reklama
mnie coś też kłuje w jajnikach - ale podejrzewam ze to raczej moja wyobraźnia ..:zawstydzona/y:.bo już na siłę doszukuję się objawów ciąży, ale to raczej mało prawopodobne bo do @ jeszcze 10 dni..
;-)
a obiecywałam sobie że nie będe tym razem tak wnikliwie obserwować swojego organizmu i dopatrywać się objawów.... ale cóż myślenia nie da się wyłączyć:happy:

Pozdrawiam wszystkie staraczki
dziś zaczyna się weeeeekend:) hurra :rofl2::-):-D
 
Cytat:
Napisał pixella77

a co do dołowania was to naprawdę nie zamierzam, zobaczyc II na teście jest bosko, nadal mam dwa pozytywne testy w domku, z jednego jest Wika a z drugiego niemiłe wspomnienia, będę się cieszyć w 8tc jak zobacze fasolinkę i serducho...za duzo jest dziewczyn z takimi historiami jak moja niestety...

oj i sa z gorszymi, przestan o tym myslec bedzie dobrze, zlymi myslami sie przyciaga zle rzeczy, tak mialo byc, kazdego w zyciu Bog czyms doswiadcza, a kazde takie doswiadcznie uczy nas pokory, doceniania tego co mamy, ja mialam dwa razy nieudana ciaze i to 5 i 7 miesiacu rok temu mowilam nigdy wiecej nie bede sie starac, poznalam u mne w pracy babeczke ktora 14 razy poronila i co najpiekniejsze dalej pelna wiary waczyla jej corka ma juz 13 lat , to mi dalo do myslenia troszke, najwazniejsza jest wiara i nadzieja. Panietaj!! bedzie dobrze za rok bedziesz sie smiala z tych obaw ze slicznym synkiem przy boku


Wiesz kochana adolfinko nie bardzo chce mi sie wierzyć, ze osoba tak doswiadczona zyciowo i po dwóch stratach dziecka tak nieładnie mówi drugiej osobie świezo po stracie o tym, że sa gorsze przypadki od jej i ze ma przestac o tym mysleć... jakbys nie wiedziała, ze człowiek uczy sie czegos przez całe zycie, nie da sie przeprogramowac mózgu by nie myslał i nie analizował przeszłości, uczymy sie na błedach... może warto wysnuc jakieś wnioski jesli sie je popełniło??? owszem sa osoby po innych przejsciach, każda strata boli jednak tak samo, pierwsza i 14...tylko z czasem mniej, a obawy ma kazda z nas, tylko te co straciły ciażę niedawno maja je pewnie większe bo boją sie powtórki z rozrywki.... i o tym tu własnie piszę...gdybym nie miała w sobie siły i optymizmu i wielkiej nadzieji, że mi sie uda tym razemnie było by mnie tu, nie sądzisz?


Wiem , ze łatwo się mówi ale trzeba być dobrej myśli. Chociaż ja mam takie same obawy jak TY.
Ja od dwóch lat starałam się o dziecko, a trzy lata temu jak test wyszedł mi pozytywnie , poszłam do gina i potwierdził ciąze ale kilka dni później doszło do samoistnego poronienia wraz ze spóźniona miesiączką :-(
Więc teraz też się obawiam:-( Głupie myśli mi chodzą po głowie. Dopóki nie zobacze jak mu serduszko bije to chyba będę żyła w nerwówce.:-(
 
Jak się jest w ciąży to raczej się nie ma bezsenności?prawda?

Witaj Kingus....

Ojjjj kochana nie zawsze, moja kolezanka cierpiala na bezsennosc w ciazy do 9 tygodnia..... tez chodzilam spac o 1.00 lub 2.00 w nocy a wstawala juz o 6.00 bo nie mogla spac, w tym ze popoludniu lapala ja sennosc...... Trzymam kciuki :tak:;-)

A ja jakos tak bez zadnych obiawow,czuje sie zdrowa jak ryba, tyle ze tempka podwyzszona i utrzymuje sie na 36.8 od 4 dni :happy: do mojego testowanka jeszcze 4 dni :sorry2:
 
mnie coś też kłuje w jajnikach - ale podejrzewam ze to raczej moja wyobraźnia ..:zawstydzona/y:.bo już na siłę doszukuję się objawów ciąży, ale to raczej mało prawopodobne bo do @ jeszcze 10 dni..
;-)
a obiecywałam sobie że nie będe tym razem tak wnikliwie obserwować swojego organizmu i dopatrywać się objawów.... ale cóż myślenia nie da się wyłączyć:happy:

Pozdrawiam wszystkie staraczki
dziś zaczyna się weeeeekend:) hurra :rofl2::-):-D

Jak masz jeszcze 10 dni do @ to prędzej może to być jajeczkowanie, ale kto wie.
A tak apropo to mnie też pobolewaja jajniki i mam takie skurcze w podbrzuszu:-(
 
reklama
wiem wiem:) ale fajnie jest mieć nadzieje że może ktoś tam się zagnieździł:)
ale zdaję sobie sprawę że to na 99% moja psychika mnie kłuje niż cokolwiek innego:) ( ten jeden procent nadziei sobie zostawiam))hahahaha
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry