Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nie zamartwiahj się tak! Wszystko prędzej czy poźniej sie ułoży! Pojawi się Dzidziuś to teściowie zmiękną na bank! Dbaj o siebie i maleństwo!
Problem w tym, że my nie mamy czasu na podjęcie kredytu... Będzie widac brzusio i raczej nikt nam kredytu nie da, a jeśli nawet to już wszystko będzie liczone na 3... Może i teściowie przemyślą wszystko za te 7 miesięcy jak ujżą Malca, ale my teraz chcemy wiedzieć, jak najszybciej gdzie będziemy mieszkać... Tomaszów odpada, bo wydamy tyle samo, lub więcej jak byśmy mieli mieszkać w łodzi, bo na paliwo pójdzie majątek, by Kochany mógł do pracy dojeżdżać... Eh... Jesteśmy trochę załamani.. Szczerze, to trochę to za słabo powiedziane.... Ja o niczym innym nie myślę, jak o tym gdzie 'skryjemy' się z Maleństwemimagination- powiem tak ze czasami sie tak zdarza ze tesciowie musza przespac sie z ta mysla.. pozniej zmieniaja zdanie, ale musi troche minac,,, wszytsko zalezy ile czasu im to zajmie.. ale napewno wszytsko sie ulozy..trzymam kciuki...
ale sie fatalnie czuje, ciagle zgaga, pieczenie, odbijanie a te mdlosci to po prostu od razu juz na nic nie mam sily, ja nie wiem jak w pracy wytrzymam 3 mc...brzuch mam jak balon...czuje sie nienajlpeiej... ciesze sie bardzo ale chyba naleze do tych kobiet co nienajlpeiej znosza ciaze
![]()

Mam albo wzdęcia albo gazy, więc też taka napompowana chodzę. Apetyt prysł jak bańka mydlana z uwagi na mdłości, spałabym ciągle i na dodatek bardzo często w glowie mi się kręci. Chwilami mnie nerwy biorą i 'gadam' z dzidziusiem, by mi nie dokuczał
Poza tym piersi giganty
Najchętniej chodziłabym bez stanika, by było mi wygodnie... Puki co, muszę zakupic większy o conajmniej rozmiar...
I to zakłuwanie 'w dole'... Maluszek 'buszuje' hehe

Witam Was Dziewczyny!
Zrobiłam dziś rano test i...
Kurcze, sama nie jestem pewnaDruga kreseczka wyszła bbaaaaaaarrrdzo słabiutka, Jeszcze słabsza niż widać na zdjęciu u Imagination.
Czy to naprawdę ciąża???![]()
To już 30 dzień cyklu, @ się nie pojawiła jak dotąd. Zawsze mam jak w zegarku cykle 28 dniowe. Początkowo też planowałam dłużej poczekać do testowania ale nie wytrzymałam![]()

;-)Witam was moje kochane staraczkidawno mnie u was nie bylo....moje życie strasznie sie skomplikowalo, stracilam prace, w prawdzie Daniel podtrzymuje mnie na duchu jak tylko moze, coraz czesciej łapie dolka, juz bylo mi lepiej juz powoli pogodzilam sie z tym ze nie moge narazie zajsc w ciaze ale to caly czas wraca do mnie, nie umiem sie z tym pogodzic, chodze po sklepach z przyjaciolka ktora w grudniu rodzi, ogladam patrze na wszystko i mysle jak ja bym chciala juz sobie szukac...oh....wszystko jest nie tak, kochamy sie bez zadnych zabezpieczeń od dwóch lat i nadal nic, nie wiem., co robic, myślec....
:-
-
-(

;-)
Wiem kochana, musze wybrać sie do konkretnego lekarza i niech zacznie cos zrobic w tym kierunku.bo masz racje tak byc nie moze....kurcze to juz tak długo trwa malenka sama nie wiem co mam myslec, dalej mam te czeste bóle podbrzusza, czasem silniejsze czasem słabsze...boje sie ze bede bezplodna :-( coraz czesciej o tym mysle ..........:-(witaj julitko, strasznie mi przykro ze stracilas prace, ale glowa do gory, znajdziesz nowa.
Ja tez dopiero co stracilam prace, w sumie moja firma stracila kontrakt w szkolach ( ja pracowalam wlasnie w szkole ) a tu bach nastepnego dnia przyszedl nowy wlasciciel kontraktu i zaproponowal mi prace u niego, wiec zostaje w tej samej szkole tylko z innym szefuniem;-)
Co do problrmow z zajscie w ciaze, radze
Ci znalesc sobie dobrego lekarza ktory pomoze, bo takie nie robienie nic w tym kierunku to nie jest dobre
Powodzenia
Fakt, uśmiech dziecka wynagradza wszelkie poświecenia. Ale jednak dach nad głową zapewnić mu trzeba...imagination mam nadzieję, że jakoś to wszystko wam się ułoży- i nie martw się za wczasu, nie wiem jak to się dzieje, ale dla dziecka zawsze pieniądze się znajdą- może jest na nasze potrzeby mniej..ale jakoś mi wcale nie jest źle...my w sumie od ślubu w naszym mieszkanku urządzilismy tylko pokój małej, a reszta to prowizorka- gdzieś kupoione meble za pare złoty itd...ale wcale mi nie jest z tym, żle i na pewno teraz też bardzo chcę drugiego dziecka, pomimo, że na wiele rzeczy nam brakuje..ale z tego powodu nie zamierzam zwlekac z czymś co daje tyle radości;-)