reklama

Starające się 2008

reklama
agnieszka677 nie zrażaj sie takimi docinkami. Ja do sklepu nie mogę wyjść bo nie raz ktoś do mnie z takim tekstem wyskoczy. Albo jakaś nieznana mi osoba...ostatnio nawet dołek powiekszył mi sie przez takie coś... W domu też nie ma lekko...mama o wnusiu tata też...brat pyta kiedy wujkiem będzie... Nie złoszczę się na nich...tylko działamy:tak:;-):-) Jak tyle osób czeka na fasoleczkę to nie ma sie co zastanawiac;-)
 
Monik75 - poczekam,poczekam.....:-) na to co przyjdzie.... a narazie slucham joss stone i jem tarte owocowa (malutka,zeby nie byc tlusciutka mama) - to na poprawe nastroju ....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry