Cześć dziewczynki
ja mam okropny dzien dzisiej .... :-( rano okazalo sie ze psina zjadla mi moje ukochane buty tzn 1 buta ale na jedno wychodzi :-

-

-( i to przez M bo go wyposcil w nocy na dwor i nie zamknal na zamek drzwi wiec piesek se wszedl sam (umie otwierac klamki) i wzial z przedsionka co chcial i padlo na moje kochane butki :-

-( no to oczywiscie byl swietny powod do klotni

:-( małż kompletnie nie poczol sie winny, a za kazdym razem jak sie psa nie dopilnowalo to z butem uciekal wiec to bylo jasne jak slonce ze jak sie drzwi nie zamknie za nim albo nie pojdzie z nim na spacer to poczestuje sie obuwiem! a M wine cala zwalil na psa ktoremu jeszcze sie dostalo! i przy okazji mi ze ja to psa nie umiem wytresowac :-

-

-( a niby kiedy mam to robic


czuje sie jakby ta psinka byla tylko moja a dla M to tylko zbedny wydatek


a sam mi go kupil

....:-

-

-(...od swieta z nim wychodzi na spacery a tak tylko wypuszcza za drzwi ....
przepraszam ze tak tylko o sobie ale ....
tricolor gratuluje!!!!!!!