Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Witaj, a więc pierwszy dzień cyklu u Ciebie to 11.11, bo za pierwszy dzień cyklu uważa sie krwawienie a plamienie zalicza sie do wcześniejszego cyklu, tak jest na 100%, wiem co pisze bo w sprawach niepłodności siedzę od 2 lat walcząc z wiatrakami i czasami mam wrażenie że na ten temat wiem więcej niż niejeden gin, z których większość to konowały .Zastanawiam się nad jedną rzeczą i chciałabym abyście mi pomogły bo ja sama nie wiem kiedy mam liczyć pierwszy dzień cyklu, 09.11 dostałam plamienia właściwie to nawet nie była krew ( przepraszam za bezpośredni opis) a taka brunatna plamka i tylko wkładek używałam, nie było to na pewno normalne krwawienie tylko takie brudzenie jak ja to nazywam, a dopiero 11.11 wieczorem dostałam normalny okres i wszystko mi puściło i dopiero wtedy bolał mnie bardzo brzuch. Mam tak od kilku cykli, zaznacze że po cytologi i innych badaniach wszytko mam ok, żadnych stanów zapalnych i wirusów. Więc jak ja mam liczyć pierwszy dzień cyklu od 09.11 czy 11.11 bo naprawdę nie wiem no i to się łączy z terminem upragnionej owu bo to wkońcu 2 dni różnicy.
Niestety jak mi już coś wyskoczy to się kiepsko goi i zostają mi ślady a zaznacze że nie grzebię nic przy tym ale te kosmetyki lubię używać, nie uczulają przede wszystkim i nie wysuszają cery a zazwyczaj te popularne przeciw trądzikowe i do buzi tłustej właśnie to robią. Używała kremu na dzień taki matująco-nawilżający chyba nie pamiętam dokładnie i też takiego effeclar K w długiej metalowej tubce z taką końcówką on był chyba złuszczający i oczywiście żelu do mycia. Ale polecam ci też osobiście mydło w kostce do mycia twarzy firmy SVR też do kupienia w aptece. Tylko do cery tłustej , trądzikowej bo jest też do normalnej, czasami ciężko je dostać ale jak dla mnie to rewelacja. Jedyny minus to zapach takiej jakby starej wody kolońskiej
ale da się przeżyć. Nie czyć go po umyciu na skórze. Z tym że nie wszystkie kosmetyki tej firmy mi odpowiadają bo np. krem na dzień matujący ma niby taką konsystencje wazeliny , mocno matuje ale mnie buzia szczypała po nim dość intensywnie. Zawsze możesz poprosić o próbki, w porządnej aptece je mają. Kosmetyki oczywiście nie najtańsze ale czasami warto sobie zaszaleć. Ja ostatnio kupiłam żel do mycia twarzy antybakteryjny firmy Ziaja seria Nuno i jest świetny, delikatnie oczyszcza i też nie wysusza. Naprawdę sporo wypróbowałam tego tymu kosmetyków więc jak co to mogę służyć radą choć to nie jest forum kosmetyczne ;-) ale co tam.Witaj, a więc pierwszy dzień cyklu u Ciebie to 11.11, bo za pierwszy dzień cyklu uważa sie krwawienie a plamienie zalicza sie do wcześniejszego cyklu, tak jest na 100%, wiem co pisze bo w sprawach niepłodności siedzę od 2 lat walcząc z wiatrakami i czasami mam wrażenie że na ten temat wiem więcej niż niejeden gin, z których większość to konowały .
Chcesz wiedzieć co to jest brunatny śluz (plamienie) u Ciebie? Jest spowodowane niedoborem progesteronu, który wytwarza sie w fazie lutealnej (czyli po owulacji) i jest odpowiedzialny za ciałko żółte a więc za zagnieżdzenie się zarodka i utzrymaniu go w macicy. U Ciebie tego progesteronu organizm produkuje za mało i w postaci brunatnego plamienia wysyła Ci sygnały, że coś jest nie tak, prawdopodobnie masz niedomogę lutealną, czyli tzw. krótka fazę lutealną (prawidłowa powinna trwać ok 14dni), jeśli powiesz o tym ginowi to prawdopodobnie przepisze Ci od 16dc Duphaston lub Luteinę.
A ja sobie kuknęłam co słychać na moim starym wątku, ile tu nowych twarzy, pamiętam jak go zakładałyśmy ech, jak to było dawno, pozdrawiam wszystkie staraczki i nie dajcie się @ ;-)



Ja chyba tym razem wezmę bardziej na wstrzymanie i postaram sie zrobic test dopiero w piatek hihi. Ciekawe czy wytrzymam
. Bardzo chciałabym być w ciazy, ale z drugiej strony bardzo się boję. Pierwszy taz jak zaszłam (to była końcówka maja tego roku) ciąza okazała się pozamaciczna. Mam pietra, że jeżeli tym razem się udało, to ciaza moze znow sie okazac pozamaciczna :-(

1,5 tygodnia czekać na wyniki, to dłuuugo...

ale na Fibry...(coś tam) się długo czeka... 
albo... zemściła się dzidzia, że całą sobotę w sumie płakałam...
Oj, masakra, myślałam, ze umrę i aż dość chwilami miałam tego wszystkiego...





