Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Witam. Wyszło na to że moja Majeczka odeszła do aniołków, gdyz przy zapłodnieniu zadziałał czynnik toksyczny ( JAKI???????????? nie wiem) Dziewczynki uważajcie: nie palcie, nie farbujcie włosów, nie malujcie paznokci. Wiem , każdy organizm jest inny - Wy może jestescie odporniejsze , ale lepiej dmuchac na zimne. To jedyne toksyny z jakimi miałam doczynienia, gdy Majeczka kiełkowała pod moim serduszkiem......:-(
Witaj wśród nas życzę szybkiej fasolki:-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)Witajcie
Jestem tu nowa choć to nie pierwsze forum dla staraczek na którym goszczę. Niestety na wcześniejszych wszystkie babeczki tulą już swoje maleństwa i wklejają ich zdjęcia a ja zostałam dalej bez fasolki
Staramy się z moim J o dzidzię od listopada 2006. W styczniu 2007 się udało ale na bardzo krótkood tamtej pory staramy się bezskutecznie. We wrześniu 2007 wylądowałam w szpitalu z pękniętą torbielą i zapaleniem przydatków. W październiku 2007 kolejna torbiel, w lutym 2008 kolejna. W obu przypadkach torbiele były tak duże że mieli mnie operować. W październiku jednak miałam przy tej torbieli zapalenie i najpierw trzeba było je wyleczyć a w lutym miałam grypę. Zanim się wyleczyłam z obu chorób torbiele się wchłonęły. Od lutego biorę duphaston w celu wspomagania owulacji i torbieli na razie nie ma. Następny cykl będzie już bez duphastonu. Zaczynamy też badania bo nie ma już na co czekać
Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do swojego grona bo jak to się mówi: w kupie raźniej;-)



. Niestety przeciągi w pracy mi nie pomagają
, a wytłumaczyć komuś żeby zamknoł drzwi, bo siedzenie w przeciągu to żadna frajda, okazuje się "syzyfową pracą"
:-

eehhh...
:-)
:-)