Dziewczyny jestescie cudowne!!!Dziekuje za słowa wsparcia i wogóle z ciepło i zrozumienie!!!Musiałam się zdrzemnąc trochę juz nie mam siły płakac.Wiem ze jeszcze jest przeciez szansa jak nie teraz to za jakis czas,ale kazda z Was wie, ze chciałoby sie teraz,tutaj,natychmiast!A do tego doszedł ten spózniający sie @,miałam ogromna nadzieje.No cóz nie pozostaje mi nic innego jak przetrwac i brac sie do roboty,nie odpuszcze na pewno.Ale teraz tak sie rozlegulowałam ze nie wiem wkoncu kiedy bede miała te dni?całuje...