Witajcie Dziewczyny! I serdeczne powitanko dla nowej staraczki - Gosiuni T.
Kasia J82 - Wiesz, Monik 75 ma rację - przede wszystkim musisz taką wysoką temperature zbić. Z tego co wiem, to jest ona dużo gorsza od ewentualnego leku, przepisanego przez lekarza. W ciąży jest dozwolony antybiotyk Bioparox czy jakoś tak. Dużo dziewczyn się tym kurowało i ponoć nie ma on żadnego złego wpływu na Fasolinkę, a zbije temperaturę i wytruje te paskudztwo co Cię dopadło. Monik ma też rację pocieszając Cię, że na tym etapie nie ma jeszcze wytworzonego łożyska i Maleństwo tych leków po prostu nie dostanie z Twojego krwiobiegu. Więc kuruj się, Kochana, kuruj!
Anets - Ty też się Słonko nie przejmuj. Tym razem wszystko sie uda. Ja też czułam sie kiepsko w pierwszych tygodniach ciąży, ale to ponoć naturalne. Mam nadzieje, ze wizyta u ginka i widok Twojej Fasoleńki, która ma się świetnie uspokoi Cie i nastroi bardziej optymistycznie. Głowka do góry, Anetko!