Rozumiem Cię, że chcesz poczekać

. Sama wiele razy robiłam test np w 10dpo i było rozczarowanie ale tłumaczyłam sobie, że to za wcześnie a później gdy przyszła @ to już miałam załamanie bo człowiek miał nadzieję a tu małpa jednak przyszła

. Jednak czekam na Twoje testowanie jakbym czekała na swoje

. Mnie korci, żeby za testować ale bardziej ze względu, że jestem chora i kuruję się różnymi specyfikami z apteki. Chociaż pewnie jakby wyszedł negatywny znów się wkurzę, potem złość przerodzi się w płacz. Piersi bolą mnie nadal ale nie tak jak wczoraj i przedwczoraj, do tego dziś zaczęło pobolewać mnie podbrzusze. Myślę, że jednak @ przyjdzie w niedzielę.