Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Mój kochany zakochał się we mnie bardzo szybko, ja wtedy bylam w związku ale on o tym nie wiedział. Nigdy nie pytał czy mam kogoś, nie było potrzeby bo tylko pisaliśmy sobie o bzdurach, bez podtekstu jakiegokolwiek. W końcu nadszedł czas by powiedzieć, że mam kogoś a do tego byłam w ciąży, znaczy dowiedziałam się o niej. Był w szoku, myślał, że chce się go pozbyć w chamski sposób, ale stwierdził, że nie chce mnie stracić, nawet jak nic z tego nie będzie to chce bym była jego przyjaciółką. Okazało się, że to ciąża pozamaciczna, on najbardziej mnie wspierał, nawet mój już były chłopak nie potrafił, nie był na tyle dojrzały. Nie było dnia żebyśmy nie napisali do siebie cokolwiek. Mój wtedy chłopak dobrze wiedział, że on mnie kocha. W ogóle byłam samotna w związku ale nie chciałam zdradzać. Mój T. jak był moim przyjacielem przyjechał do mnie na urodziny w sumie do nas bo mieszkał u mnie mój tamtejszy chłopak. Wtedy poczułam, że ktoś kocha mnie mocniej od mojego chłopaka. Czułam, że coraz bardziej się zakochuje, każde niewinne przytulenie niby przyjacielskie dawało mi do zrozumienia, że jestem z nieodpowiednim człowiekiem. Doszło do takiej sytuacji, że mieliśmy tak jakby romans, wyznałam mu, że zakochałam się ale jestem w nie ciekawej sytuacji, nie wiem jak z tego wybrnąć. Mieszane uczucia. Myślałam że zrobię źle rzucając chłopaka z którym jestem już 6 lat (chociaż praktycznie to był toksyczny związek), miałam brać ślub, bo tak wypada. Przyjaciel miał być świadkiem. Wtedy mój chłopak miał wyjechać za granicę do pracy i kazał mi jechać do przyjaciela żebym nie była sama w domu. Mogłam przemyśleć parę spraw bez niego. Już przed ślubem szukałam w necie jak wygląda sprawa rozwodowa. W końcu powiedziałam mu, że musimy odwołać ślub i chyba się rozejdziemy jak wróci z zagranicy. Tak też się stało. Zaczęłam być z przyjacielem. To była najlepsza decyzja w moim życiu. Wybaczcie że tak się rozpisałam. Może to wygląda, jakbym była nie wiadomo jaka zła. Ale jakbyście znali mój poprzedni związek to byście zrozumiały, jakbyście były ciekawe to nie mam problemu z opisaniem tego.@Migdalove wasza przyjazn przeszla automatycznje na wyzszy poziom czy ktores z was po prostu przyznalo sie, ze w uczuciach sie pozmienialo? Mialam dawni temu przyjaciela, w ktorym sie zakochalam, ale sie bałam mu powiedziec, zeby sie nie rozpadlo![]()
To trudny człowiek. Niby chciał mieć kontakt, potem nie. Próbował robić na złość. Jak powiem wam ile miał lat jak zaczął ze mną być a ile ja to zrozumiecie... Ja miałam 13 a on 20... Żałuję do tej pory że tak szybko miałam 'tego jedynego', zero młodości, byłam z nim 6 lat. Raz jak go spotkałam by załatwić sprawy nasze to zaczął mi się chwalić, że się bzykał z koleżanką. Jakby mnie to ciekawiło. W ostatnim roku jak z nim byłam był takim 16 latkiem w ciele 26 latka...Migdalove najważniejsze, że jesteś teraz szczęśliwa. Podjelas słuszną decyzję
A ten były ułożył sobie z kimś życie, czy urwalas całkiem kontakt?
Moj ukochany tez jest moim aktualnie.drugim partnerem po pierwszym nieudanym 6letnim zwiazku nie pozostaly nawet wspomnienia facet tak mi dal popalic ze dzis po prostu nawet do wspomnien o nim nie wracam tylko dziekuje.Bogu ze dal mi Tomka i ze jest dokladnie.tak jak marzylam by bylo gdy bylam jeszcze bardzo mloda nadtolatka czy dziewczynka ... mam rodzine taka o jakiej zawsze marzylam ... wierze w to ze warto wlasnie o te wartosci walczyc nawet jesli mialby to byc nasz 5 z koleji partner ...To trudny człowiek. Niby chciał mieć kontakt, potem nie. Próbował robić na złość. Jak powiem wam ile miał lat jak zaczął ze mną być a ile ja to zrozumiecie... Ja miałam 13 a on 20... Żałuję do tej pory że tak szybko miałam 'tego jedynego', zero młodości, byłam z nim 6 lat. Raz jak go spotkałam by załatwić sprawy nasze to zaczął mi się chwalić, że się bzykał z koleżanką. Jakby mnie to ciekawiło. W ostatnim roku jak z nim byłam był takim 16 latkiem w ciele 26 latka...
Ja też teraz mam Tomka.Moj ukochany tez jest moim aktualnie.drugim partnerem po pierwszym nieudanym 6letnim zwiazku nie pozostaly nawet wspomnienia facet tak mi dal popalic ze dzis po prostu nawet do wspomnien o nim nie wracam tylko dziekuje.Bogu ze dal mi Tomka i ze jest dokladnie.tak jak marzylam by bylo gdy bylam jeszcze bardzo mloda nadtolatka czy dziewczynka ... mam rodzine taka o jakiej zawsze marzylam ... wierze w to ze warto wlasnie o te wartosci walczyc nawet jesli mialby to byc nasz 5 z koleji partner ...