@bambolina , witaj!
@leeleeth ojej! Co u Was tak chorowicie? Coś poważnego? Wiem jak to jest jak dzieci chorują, jak trafiają do szpitala. "Smak" operacji u dzieci też znam.... wiem co czuje wtedy mama, eh... Jak trzeba to trzeba.
Dużo siły i zdrowka dla Was!
Dziewczyny, tak pomyślałam, że jeśli są wśród Was katoliczki to może w czasie Waszego oczekiwania na dziecko podejmiecie Duchową Adopcję dziecka poczętego? Moje Duchowe Dziecko- czuję, że to chłoczyk - ma już 11 tygodni, w zasadzie lada dzień wskoczymy w 12 tydzień ciąży. Dzieci mówią do niego " nasz Janek" a ja synuś. To bardzo mi pomaga emocjonalnie, do tego ratuje się dziecko od aborcji, wyprasza łaski jego rodzicom aby go przyjeli, pokochali i wychowali. Bardzo polecam, szczególnie kiedy ma się aplikacje mobilną z rosnącym dzidziusiem.