Ja też słyszę ciągle pytania "Jeszcze karmisz?! I to jakby z jakimś wyrzutem... ale daje już sobie na luz, to w końcu moje życie i moja decyzja

U nas z zębów teraz wychodzą dwie trójki i czwórki górne, na dole też czwórki i jedna trójka...
Ja myślę, że moje dziecię, będzie się budziło w nocy nawet jak skończy dwa lata
Ale damy radę

)
Gadalam z babka z żaka to powiedziała, że te zjazdy co drugi weekend, na bank
Moja siostra i kuzynka są po pedagogice, obydwie pracują w przedszkolu. Niestety nie wiem jak to jest później czy tak możesz zrobić na II stopniu. Najlepiej jak zadzwonisz na uczelnię i zapytasz

Ja bym chciała zrobić jeszcze kurs pedagogiczny i uczyć, z tym, że zawsze marzyłam o biologii w podstawówce (teraz to przyroda), a po moim kierunku to pozostaje mi uczyć w technikum przedmiotów zawodowych. Od dziecka marzyłam o zawodzie nauczyciela haha
Oj zleci Ci migusiem te 8 msc do ślubu

Zobaczysz

I wszystko możliwe, że w brzuszku dzidzia zagości
To jest piękne

Zazdroszczę Wam

Ja też miałam takie założenie ale niestety, mąż mi wmawial jak to mężczyźnie ciężko wytrzymać xd A i tak przez 6 lat związku w sumie mało co się działo między nami hehe

Na palcach obu rąk mogę policzyć
Też byliśmy dla siebie pierwszymi, on to nawet wcześniej się z nikim nie całował przede mną, a miał już 19 lat

Twierdzi, że czekał na mnie
Nie mieszkaliśmy ze sobą przed ślubem, miałam zakaz zostawania u niego na noc, też nie wyjezdzalismy na wakacje, choć były takie plany, ale każde z nas balo się reakcji mojego ojca
Mój mąż od samego początku mówił mi, że będziemy na zawsze razem, bo tak jest u niego w rodzinie od pokoleń, że pierwsza dziewczyna, będzie żoną. Ale ja się z tego śmiałam, bo myślałam, że on tak specjalnie gada i pewnie jest jak każdy facet, no ale myliłam się

Masz cudownego męża

Pewnie synowie będą tacy jak on, nawet w to nie wątpię
Ja się nie mogę doczekać wyprowadzki w styczniu

W końcu będziemy mogli być sami

Pewnie też wyluzuje
@Aggs a jak rozmowa z konsulem?

Ja 2 miesiące temu tacie robilam tą całą wypelnianke i umawialam go na spotkanie w konsulacie. Dostał wizę turystyczną na 10 lat, był w Miami, wrócił mega opalony i wkurzony, bo on nie znosi upałów haha

Wiem,że ciężko dostać wizę na zamieszkanie tam. Czy to, że masz tam ukochanego jakoś pomogło?