To i ja się przypomnę, bo tak piszę/nie piszę i pewnie nikt mnie nie zna

lat 26, jestem z Podkarpacia, ostatnie kilka lat spedzilam w Krakowie, a teraz od jakiegoś czasu z powodu problemow zdrowotnych kursuje między Anglia a domem rodzinnym. Mieliśmy w Anglii trzepac hajsy, ale wyszlo jak wyszlo. Dzieci nie mamy, jeszcze

poczatkiem stycznia ide na zabieg, a potem od marca zaczynamy konkretne starania, takie na fest

juz sie nie mogę doczekac
A na ten Nowy Rok życzę wam wszystkim samych wspaniałości