Aggs dzięki, poszukam

!
Gośka witaj

! Ja też z tych niecierpliwych, niespokojnych i zdecydowanie niewyluzowanych w kwestiach zaciążania jestem. Jak o córkę się 7 cykli staraliśmy to po ścianach już chodziłam z żalu, że się nie udaje. Do końca nie udało mi się "wyluzować"

. W 7 cyklu, jak się udało to (co się potem okazało) co godzina do kibelka latałam sprawdzać, czy okresu nie dostałam i za każdym razem serce miałam w gardle. Mój biedny mąż już ledwo ze mną fazy lutealne przeżywał

. Teraz niby miało być na pełnym luzie, a już czuję, że będzie podobnie

.
Napisane na Lenovo K53a48 w aplikacji Forum BabyBoom