reklama

Starania 2019!

reklama
Testy z dnia na dzien ciemnieją, wszystkie pozytywne, chyba skoczę na betę w tym tygodniu dodatkowo. W przyszłym tygodniu idę na wizytę :)


Wiem, że nie mogę się stresować... :( Ale to jest silniejsze ode mnie...
Nie, nie miałam wcześniej biochemicznej, poronienie zatrzymane. Człowiek się naczytał po poronieniu, przeczytał pół internetu i terasz szuka na siłę chyba problemów.

Z badaniem szyjki, nie mam pojęcia, raz próbowałam coś wyczuć i niewiele wiedziałam z tego co czułam i dałam sobie spokój :p

Wiem, że to tak się łatwo mówi... Ale coś też jest w tym, że człowiek czuje jak coś ma być nie tak. Ja wiedziałam, że coś jest nie tak z tą ciążą od pewnego momentu. Lekarka mnie uspokajała, mąż mnie uspokajał, ale cały czas miałam złe przeczucia.

Nie ma nic gorszego od czytania internetu, czy to całego czy połowy :p Postaraj się skupić na czymś niezwiązanym z ciążą. Jeśli miałam owu to teraz mnie czekają najgorsze dwa tygodnie cyklu, w poprzednim cyklu byłam przekonana, że mam objawy ciążowe, a @ była równiuteńko z zegarkiem w ręku. Teraz mam zamiar się skupić na pracy i innych rzeczach.

Ja się zalamalam.. Negatyw... Niby jeszcze 4 dni do @, najdziwniejsze jest to że się dziwnie czuje, te klucia i szczypania, zawroty głowy.. A test nic nie pokazuje.. Idize zwariować :(

Za wcześnie! Poczekaj przynajmniej do @, tak to niepotrzebnie się stresujesz.
 
Wiem, że to tak się łatwo mówi... Ale coś też jest w tym, że człowiek czuje jak coś ma być nie tak. Ja wiedziałam, że coś jest nie tak z tą ciążą od pewnego momentu. Lekarka mnie uspokajała, mąż mnie uspokajał, ale cały czas miałam złe przeczucia.

Nie ma nic gorszego od czytania internetu, czy to całego czy połowy :p Postaraj się skupić na czymś niezwiązanym z ciążą. Jeśli miałam owu to teraz mnie czekają najgorsze dwa tygodnie cyklu, w poprzednim cyklu byłam przekonana, że mam objawy ciążowe, a @ była równiuteńko z zegarkiem w ręku. Teraz mam zamiar się skupić na pracy i innych rzeczach.

Ja też czułam to od samego początku. Od pierwszej wizyty coś jej nie pasowało. Nie mogła określić wieku ciąży, z OM to był 8 albo 9 tc, wg USG 4-5. USG co tydzień, koniec końców nie zabiło serduszko. Już po 2 wizycie miałam 99,9 % pewności... :(

Och, a ja chciałabym się skupić na czymś innym, ale ciężko mi idzie. Chyba jedyne co mi zostaje to remont, przeprowadzka, i przetrwanie tego tygodnia w pracy :O :D

Jutro z rana zrobię kolejny bo dziś robiłam z drugiego siusiu
Jeśli ma Cię to uspokoić to zrób ;* Sama wiem, że byłam niecierpliwa do granic możliwości :)
 
Gratulacje dziewczyny :-) :) Liczę na to, że zapoczątkujecie wysyp pozytywnych wieści!



Ja mam 32 i staram się o pierwsze, zaczęliśmy jak miałam 31.

Ja czekam na środę żeby się dowiedzieć czy w ogóle była owulacja, bo zdarzały mi się niepęknięte pęcherzyki. Wyrzut LH był w czwartek, także jeśli była to w piątek pewnie. Teoretycznie termin @ to 31 sierpnia, ale ja będę czekała do 7 września z testem. Jeśli zajdę w ciążę biochemiczną to nie chce nic wiedzieć.
Daj znać. Ja w tym miesiącu idę na monitoring. Jestem na końcówce dupka i już zaczynam krwawić chyba nie wezmę ostatni dzień . Dostanę okres no i od 9go na USG. Ehhhh nie jestem jakoś pozytywnie nastawiona
 
Ja też czułam to od samego początku. Od pierwszej wizyty coś jej nie pasowało. Nie mogła określić wieku ciąży, z OM to był 8 albo 9 tc, wg USG 4-5. USG co tydzień, koniec końców nie zabiło serduszko. Już po 2 wizycie miałam 99,9 % pewności... :(

Przykro mi :( teraz na pewno będzie wszystko super dobrze! Ja też mam takie optymistyczne nastawienie, że jak już zajdę w ciążę tym razem to będzie wszystko w porządku.

Daj znać. Ja w tym miesiącu idę na monitoring. Jestem na końcówce dupka i już zaczynam krwawić chyba nie wezmę ostatni dzień . Dostanę okres no i od 9go na USG. Ehhhh nie jestem jakoś pozytywnie nastawiona

Moja gin każe mi odstawić duphaston jeśli w trakcie brania pojawia się krwawienie. Myśl pozytywnie! Przynajmniej po monitoringu zorientujesz się co się dzieje. Monitoring to fajna rzecz, naprawdę. Ja w tym miesiącu miałam w sumie takie średnio optymistyczne nastawienie, a tu proszę - pęcherzyk sobie urósł i w 17dc był już naprawdę spory. Tak w ogóle sobie myślę, że możliwe, że owulacja mi wróciła dzięki niskiemu TSH, bo mam teraz 1.3.
 
Nie cytuje, bo z tel. pisze, ale...
4 dni przed @ test raczej nie wyjdzie, albo rzadko, wiec poczekaj.
Co do szyjki to ja tez mam jakby taka poprzeczna prege, ale 2 razy juz ridzilam i moze byc inaczej. Wazne, zeby byla wysoko, ja mam teraz bardzo wysoko, 5 dni do @ i jak palec wyjmuje to mam slyz bialy ale juz taki gesty grudkowaty
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry