Aj to straszne że masz taką presję, doskonale rozumiem że to nie ułatwia starań i podejścia na luzie. Trzymam kciuki by jednak się udało.Tak też postanowiłam, ale niestety u mnie trochę zaczyna się niefajny czas - przed nami ostatnie 4 cykle, 4 podejścia. Później przez jakiś czas nie możemy się starać z uwagi na moje zobowiązania zawodowe. A później nie będę już miała umowy o pracę, a co za tym idzie urlopu macierzyńskiego, rodzicielskiego i L4Jak ja mam się nie nastawiać jak zostały tylko 4 podejścia abym mogła w spokoju przejść ciążę i wychować dziecko?
![]()