reklama

Starania 2019!

reklama
Hej dziewczyny. Ja przy niedzieli z kiepskimi wiadomościami. Dzisiaj rano były przytulanki z mężem. I od rana zaczęłam lekko krwawić. Pojawił się śluz w dużych ilościach lekko brunatny. Myślałam że to może nadżerka, że coś się podrażniło i stąd to więc się zbytnio nie przejęłam. Tym bardziej!!! Że rano skoczyła mi temperatura prawie do 37 stopni. Ale z biegiem dnia, zaczął mnie pobolewac brzuch, miednica, i teraz już krew na wkladce, i w ogóle chyba rozkręca się okres. Jestem załamana :( dwa pęcherzyki :( piękna owulacja. I nic :( znowu nic. Z jednej strony dobrze że cykl nie wydłużył się jakoś mocno, ale jestem tydzień po owulacji. Czyli ta faza lutealna jest skrócona..... Ehhhh.... Brak mi sił :( Screenshot_20191117-074214.png
 
Hej dziewczyny. Ja przy niedzieli z kiepskimi wiadomościami. Dzisiaj rano były przytulanki z mężem. I od rana zaczęłam lekko krwawić. Pojawił się śluz w dużych ilościach lekko brunatny. Myślałam że to może nadżerka, że coś się podrażniło i stąd to więc się zbytnio nie przejęłam. Tym bardziej!!! Że rano skoczyła mi temperatura prawie do 37 stopni. Ale z biegiem dnia, zaczął mnie pobolewac brzuch, miednica, i teraz już krew na wkladce, i w ogóle chyba rozkręca się okres. Jestem załamana :( dwa pęcherzyki :( piękna owulacja. I nic :( znowu nic. Z jednej strony dobrze że cykl nie wydłużył się jakoś mocno, ale jestem tydzień po owulacji. Czyli ta faza lutealna jest skrócona..... Ehhhh.... Brak mi sił :( Zobacz załącznik 1046609
a miałaś leki po owu? Bo mi dawała właśnie na wydłużenie 2 fazy. Bo miałam super różnie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry