• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Starania 2019!

reklama
Dziewczyny mam pytanie. W czwartek byłam u lekarki potwierdzić owu. I kazała od wieczora brać luteinę. Po dwie tabletki. "A jutro niech sobie pani z ciekawości zrobi wynik progesteronu". I progesteron zrobiłam o 15 w piątek czyli po 4 tabletkach luteiny. I wyszedł mi 16,80.
I teraz się tak zastanawiam czy nie jest zakłamany .... Czy te dwie dawki luteiny zwiększyłyby mi progesteron z 0,5 na przykład do tego 16,80?
 
Dziewczyny mam pytanie. W czwartek byłam u lekarki potwierdzić owu. I kazała od wieczora brać luteinę. Po dwie tabletki. "A jutro niech sobie pani z ciekawości zrobi wynik progesteronu". I progesteron zrobiłam o 15 w piątek czyli po 4 tabletkach luteiny. I wyszedł mi 16,80.
I teraz się tak zastanawiam czy nie jest zakłamany .... Czy te dwie dawki luteiny zwiększyłyby mi progesteron z 0,5 na przykład do tego 16,80?
Mi powiedziały babeczki w laboratorium, że badanie progesteronu przy duphastonie nie ma sensu bo wiadomo, że będzie wyższy poziom.
Te tabletki działają tu i teraz, czyli jak przyjmiesz tabletkę to poziom wzrasta, jak następnego dnia nie weźmiesz to jest tylko to, co wyprodukuje Twój organizm.
 
Jak tam dziewczyny, która testuje na dniach? :) Ja dziś termin @. Póki co nic takiego się nie dzieje... Wczoraj wieczorem lekki różowy śluz,dziś rano brązowy i nic. Jak się nie rozkręci to w piątek zatestuje.
 
Do mnie dziś przyszedł 11-ty niechciany okres. W tym cyklu pobiłam swoje rekordy. Od owulacji codziennie plamienia na zmianę z krwawieniami przez 7 dni. I 8 dnia tradycyjnie okres. Luteina nie pomogła też.
Zaczynam watpic w to, że jest na świecie lekarz który mi pomoże.
 
Do mnie dziś przyszedł 11-ty niechciany okres. W tym cyklu pobiłam swoje rekordy. Od owulacji codziennie plamienia na zmianę z krwawieniami przez 7 dni. I 8 dnia tradycyjnie okres. Luteina nie pomogła też.
Zaczynam watpic w to, że jest na świecie lekarz który mi pomoże.
Rozmawiałam z dziewczyną, która po owulacji miała włączony i Duphaston i Luteinę w dużych dawkach i w końcu się udało. Czy Twój profesor ma jakoś się wypowiadał na temat tak krótkiej fazy lutealnej?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry