Dla nas stał się to już drażliwy temat, a mama i tak nadal dzwoni z pytaniem czy przypadkiem nie staramy się już o dzidziusia.U mnie podobnie z kwestią tego namawia ia do wyluzowania. Moja mama jest w tym mistrzem. Powiedziała, że nie mogła zajść do momentu jak "się nie odblokowala" psychicznie. Potem od razu się udało.... Ale łatwo mówić... Ja mam 26 lat i z decyzją o ciąży czekałam do ustabilizowania się naszej sytuacji finansowo zawodowej, aby mieć pewność, że zapewnie dziecku byt.