reklama

Starania 2019!

reklama
Cześć dziewczyny, postanowiłam do Was dołączyć bo pomyślałam, że w grupie raźniej :) chcemy rozpocząć z mężem starania o dziecko, badania ok, nie ma żadnych przeciwwskazań. Niepokoi mnie jednak fakt, że czasami miewam silne napady lęku i to z całkiem błahych powodów. Czy któraś z Was też ma taki problem? Boję się, że to może zaszkodzić dzidziusiowi i w zasadzie tylko to ciągle powstrzymuje mnie przed decyzją, że to właściwy moment. Proszę o pomoc.
 
Cześć dziewczyny, postanowiłam do Was dołączyć bo pomyślałam, że w grupie raźniej :) chcemy rozpocząć z mężem starania o dziecko, badania ok, nie ma żadnych przeciwwskazań. Niepokoi mnie jednak fakt, że czasami miewam silne napady lęku i to z całkiem błahych powodów. Czy któraś z Was też ma taki problem? Boję się, że to może zaszkodzić dzidziusiowi i w zasadzie tylko to ciągle powstrzymuje mnie przed decyzją, że to właściwy moment. Proszę o pomoc.
Witaj i rozgosc się. Ja tak kiedyś miałam nadal mam ale już w bardzo małym stopniu. U mnie to był lek jak zostawalam sama w domu. Od śmierci dziadka odkąd miałam 11 lat. Teraz mam 33 lata i 7 letniego syna. Już nie mam aż takich leków ale jak m wyjeżdża to śpię z zapalonym światłami. To mi pomaga. Jakoś zawsze sama sobie z tym radziłam. Może dzidziuś sprawi że Twoje leki znikną.
 
Witaj i rozgosc się. Ja tak kiedyś miałam nadal mam ale już w bardzo małym stopniu. U mnie to był lek jak zostawalam sama w domu. Od śmierci dziadka odkąd miałam 11 lat. Teraz mam 33 lata i 7 letniego syna. Już nie mam aż takich leków ale jak m wyjeżdża to śpię z zapalonym światłami. To mi pomaga. Jakoś zawsze sama sobie z tym radziłam. Może dzidziuś sprawi że Twoje leki znikną.
Dziękuję za miłe przyjęcie. Tak właśnie myślę, że może to, że będę miała dla kogo być silna sprawi, że te wszystkie złe rzeczy miną. Podobno ciąża uskrzydla i dodaje energii :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry