• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Starania 2019!

Witam staraczki, postanowiłam dołączyć. Jestem mamą 2,5 rocznej dziewczynki i postanowiliśmy z mężem że postaramy się o rodzeństwo dla niej. Narazie pierwszy cykl starań, ale obawy przed niepowodzeniem są bo słuchając ile czasu zajmuje staranie się innym, mam obawy. Pierwsze dziecko było od razu w pierwszym cyklu, ale teraz jesteśmy po 30-tce i tak hop siup już może nie być.
Życzę wszystkim szybkich dwóch kreseczek
U mnie bedzie ciezko.. bo nie dosc ze po 30stce (w lipcu 35 lat) to jeszcze dawca nasienia na obczyznie [emoji23]
 
reklama
Witamy [emoji847][emoji847][emoji847] u nas też 1 cykl starań po poronieniu 1 ciąży
Witam staraczki, postanowiłam dołączyć. Jestem mamą 2,5 rocznej dziewczynki i postanowiliśmy z mężem że postaramy się o rodzeństwo dla niej. Narazie pierwszy cykl starań, ale obawy przed niepowodzeniem są bo słuchając ile czasu zajmuje staranie się innym, mam obawy. Pierwsze dziecko było od razu w pierwszym cyklu, ale teraz jesteśmy po 30-tce i tak hop siup już może nie być.
Życzę wszystkim szybkich dwóch kreseczek
 
Witajcie.
Postanowiłam dołączyc.. wątku pewnie nie nadrobie ale postaram sie byc w miare na bieżąco :)
W skrocie.. mam 34 lata.. 2 synow z rocznikow 2006 i 2009.. jestem po rozwodzie i teraz w nowym związku planujemy wspolną małą ferajnę.. cykl starań pierwszy.. i niestety bedzie utrudniony zagraniczną pracą partnera (1000km od domu) ale.. cuda się zdarzają.. prawda? ;)
Tu postanowilam zagoscic bo juz tak szczerze zapomnialam jak to jest.. a pamietam za czasow poprzednich ciaz jak moznabylo otrzymac tu wsparcie i porady.. licze ze nic sie nie zmienilo :)

Mój mąż też Za granicą Ale w tym cyklu udało nam się zgrać z dniami plodnymi chociaż wiadomo że to Nic nie gwarantuje... Ale kto wie ;)
Ja już dzisiaj w pracy... Ale tak mi się nic nie chce....
 
Hej
06.03 poroniłam puste jajo płodowe. Następnego dnia miałam zabieg łyżeczkowania. 2 tyg później miałam wizytę u mojego gin, który stwierdził, ze wiele jego pacjentek zaszło w ciąże po pierwszej miesiączce po poronieniu i on nie uważa, ze konieczne jest odczekanie 3 miesięcy. Pierwsza miesiączka po poronieniu była bardzo skąpa i trwała krótko. Ponieważ mój mąż jest marynarzem i tydzień temu wyleciał, wspolzylismy w tym cyklu po raz ostatni 13 dnia cyklu. Myślicie, ze mamy jakiekolwiek szanse teraz na ciąże? Spodziewana miesiączka 01.05... nie mogę przestać o tym myśleć
 
reklama
Ja planuje testować 06.05.
Umówiłam się już zawczasu do gin na nfz 06.05 - prowadziła moją pierwszą ciążę i niestety kolejki są- około 2 tygodnie jak się nie jest w ciąży. Także rano zrobię test, a w południe lecę do gin niech sprawdzi co tam się dzieje.
Do tego też jak już zaciążę prywatnie też będę chodzić.
A Wy chodzicie prywatnie czy na nfz?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry