Kazała mi brać albo do momentu @, albo do wykluczenia ciąży testem. Konsultowałam to jeszcze z jedną gin, bo musiałam iść po receptę, a moja w tym tygodniu na urlopie i ta druga gin powiedziała, że jeśli nie blokował mi do tej pory @ to żebym robiła tak, jak ustaliłam ze swoją gin - test dopiero 7 września, żeby się nie narazić na wykrycie biochemicznej. W zeszłym miesiącu @ przyszła w punkt, pomimo dupka. Kiedyś też dostałam w trakcie brania, miałam podejrzenie, że owulacje miałam tuż po @. Ja testów nie robię, w tej chwili już mnie wale na @ nie boli, a temperatura utrzumuje się wysoka, rano 36,8, w ciagu dnia ponad 37 (przypominam, że ja mam zwykle poniżej 36). Nie chcę się nakręcić, ale jakaś tam nadzieja się pojawiła...