Ja jestem w drugiej ciąży bo pierwszą straciłam na 2 miesiące przed ślubem , po ślubie jesteśmy 6 lat i jak byliśmy w starej parafii bo teraz nowa powstała i jest spoko ksiądz to co roku słuchałam ,że dzieci nie widać

jak była kolęda, rodzina też ciągle pytała kiedy potem to już wręcz mówili ,że mamy dziecko robić ,a po wsi u teściów chodziły plotki ,że nie mogę mieć dzieci ,a teraz pewnie gadają ,że się tyle lat leczyłam i się udało bo jest też para tam na wsi i oni mieli dziecko po 8 latach to oczywiście gadane ,że się leczyła i dlatego tak długo to trwało , ludzie potrafią takie bajki wymyślać ,że szok ,a jak mówię ,że udało się w drugim cyklu to wielkie oczy robią bo w końcu przez 6 lat nic , najlepiej to zlewać i tyle.
Moja mama jak wyszła za tatę w wieku 28 lat to jej teściowa najpierw wyglądała kiedy brzuch urośnie bo myślała ,że wpadli , potem jak przez rok brzuch nie rósł to ją do lekarza z ciotkami wysyłała ,a mama mnie urodziła jak miała 30 lat .
No i jak ja nieraz byłam u tej babci posprzątać na święta to jak jakieś ciotki były to ni z gruszki ni z pietruszki opowiadały ,że po seksie to nogi do góry trzeba i ,że jakby co to mają namiary na dobrego lekarza,a druga ciotka opowiadała historię swojego życia jak to przez 10 lat się leczyła żeby w ciążę zajść ,a ja na nie patrzyłam jak na porąbane.