blueberrry
Szczęśliwa :)
Mona, Aschlee, Domka witajcie w klubie odpiętych guzików, a bedzie jeszcze ciaśniej 
Myszencja, ja nie byłam w takiej sytuacji. Czytając Twój post ciężej na sercu mi sie zrobiło, bo znam duzo kobiet które właśnie mają ten dylemat. I tak źle i tak nie dobrze.. Mam nadzieję, że jakoś poukladasz to wszystko, i zawsze bedzie ten znak zapytania, puki nie zaryzykujesz jednej z opcji, nie przekonasz sie jak by to było. I najgorsze jest to ze nie możemy zajrzeć na chwile w przyszłość aby zobaczyć co było by dla nas najlepsze w danym momencie. Boli mnie jeszcze takie podejście do sprawy w Polsce.. Czesto nie mozesz sie spełnić zawodowo bo większość myśli "albo jesteś matką, wiec jesteś w niedyspozycji.. Albo spełniasz sie zawodów.. Ze w życiu nie mozna miec wszydtkiego" i to takie egoistyczne podejście niektórych ludzi.. Zamiast pomagać i robic z górki to bye bye pod gore. :/ Tulę Cię mocno, i pamiętaj masz tutaj zawsze wsparcie!
Mizzah nie denerwuj sie, wszystko napewno jest i bedzie w porządku, my jesteśmy dobrych myśli! Jutro juz wizyta za która trzymam kciuki! ;*
Myszencja, ja nie byłam w takiej sytuacji. Czytając Twój post ciężej na sercu mi sie zrobiło, bo znam duzo kobiet które właśnie mają ten dylemat. I tak źle i tak nie dobrze.. Mam nadzieję, że jakoś poukladasz to wszystko, i zawsze bedzie ten znak zapytania, puki nie zaryzykujesz jednej z opcji, nie przekonasz sie jak by to było. I najgorsze jest to ze nie możemy zajrzeć na chwile w przyszłość aby zobaczyć co było by dla nas najlepsze w danym momencie. Boli mnie jeszcze takie podejście do sprawy w Polsce.. Czesto nie mozesz sie spełnić zawodowo bo większość myśli "albo jesteś matką, wiec jesteś w niedyspozycji.. Albo spełniasz sie zawodów.. Ze w życiu nie mozna miec wszydtkiego" i to takie egoistyczne podejście niektórych ludzi.. Zamiast pomagać i robic z górki to bye bye pod gore. :/ Tulę Cię mocno, i pamiętaj masz tutaj zawsze wsparcie!
Mizzah nie denerwuj sie, wszystko napewno jest i bedzie w porządku, my jesteśmy dobrych myśli! Jutro juz wizyta za która trzymam kciuki! ;*
i spoko, zielone światło jest;-);-) a tak naprawdę nigdy nie wiadomo, czy będzie gdzie wracać.. cóż Polska:-(
pic na wodę;-) choć tyle, że ten roczny macierzyński jest teraz... nie jak ja... młoda 5 miesięcy i do roboty... 
trzymam za Was mocno kciuki &&&&&&&&&&&