reklama

Starania od jesieni 2013

  • Starter tematu Starter tematu kobietka22
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Macie racje dziewczyny. Nie będę sie znów zastanawiać dlaczego tak jest i dołować ..
Ja wiem ze ona mnie kocha, tylko to takie takie ciężkie dla serca, kiedy Ty masz otwarte serce dla każdego i z każdej pozytywnej wiadomości, obojętnie jaka by nie była sie cieszysz to jest to ze ona jest inna, inna niż ja w okazywaniu uczyć. Kocha na swój sposób.

Ritta - a czy przez stres rośnie tempka?
Póki nie ma @ jest nadzieja.

Anulka - i tu sie z Tobą zgodzę!
Trzymacie w napieńciu! :)

Amaliee - pokocha i drugie dziecko, podzieli swoją miłość, zobaczysz. Tylko pewnie ona sama sobie tego nie wyobraża. I wcale Twoje dziecko nie jest pokrzywdzone, bo ma najwspanialszą matkę o jakiej marzą inne dzieci aby miec. Która sie zajmuje, kocha, wspiera swoje dziecko.
 
Amalie...ja juz tu kiedys pisalam ze tesciowa mi tez powiedziala ze zadnego wnuka nie pokocha tak jak tego co ma( jedyny wnuk,,,,syn z poprzedniego malzenstwa mojego meza) ale ja przestalam sie tym przejmowac...na szczescie moje dziecko bedzie mialo druga babcie:)
 
Wlasnie o to samo miałam pytac:P?
Blue kochana a czym sie zajmujesz jeżeli wolno mi zapytac...
Ja mam staż w przedszkolu pracuje z dziećmi 5-6 lat i pomagam w maluszkach:)

Ostatnio sporo pisałam czym sie zajmuje. W skrócie, pracuje dorywczo. Pomagam mojej koleżance w jej firmie która jest dekoratorką wnętrz. Pomagam jej w projektach, wyborze materiałów, kolorów itp.

Blue....myslalas juz o tym kiedy pojsc na zwolnienie???

Jeszcze nie. Ze pracuje dorywczo, na umowę zlecenie, nie mam jakiś trudnosci. Moja praca tez nie wymaga, aż takiego wysiłku. Jak dam radę to popracuje do 6-7 miesiąca.. Jak pójdę do lekarza to poinformuje koleżankę o tym i jakoś to będzie.
I w sumie nie zastanawiałam sie jeszcze nad tym wszystkim. Muszę trochę poukładać to wszystko w głowie.
A Ty ?
 
reklama
mariaa przepraszam Cię ! Już sobie Ciebie przypomniałam. Myślałam, że to ktoś nowy, nie często zaglądasz;-)
Nie ma za co. ;-) Nie często zaglądam, bo ostatnio moje życie to jest pasmo spraw do zrobienia "na wczoraj". Ale staram się Was podczytywać, żeby być na bieżąco. :)

Buleberrry
, a może Twoja mama po prostu jeszcze się nie oswoiła z tą myślą? Daj jej trochę czasu. :) Moja te z ztych mało wylewnych, ba, powiedziałabym nawet że z tych, co to dowalić potrafią w trzech słowach. No ale i tak Ją kocham chociaz to skomplikowana miłość.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry