reklama

Starania od jesieni 2013

  • Starter tematu Starter tematu kobietka22
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Jeszcze raz się witam.

Więc u mnie @ nadal brak i temperatura wzrosła zamiast spaść :eek:
Nie wiem o co chodzi ale jak ciąży nie ma to wredna mogłaby już przyjść.

Zauważyłam, że mamy nową koleżankę. mariaa jeśli chcesz do nas dołączyć napisz coś o sobie.

Kazimiera pytałaś o ćwiczenia. Mi lekarz powiedział, że w czasie staranek mogę ćwiczyć bez ograniczeń, jak zajdę to umiarkowany wysiłek. Więc ćwiczę, nawet czasem dość intensywnie. I przykro mi że @ przylazła ... :(
 
reklama
anias2 - dzień dobry :) ja też staram się myśleć podobnie, że nowy cykl to nowe staranka które swoją drogą są przyjemne całkiem :-D

Anulka - kochana, tak jak wyżej - nowy cykl, nowa szansa:) a może test z dupy strzela i nie wychodzi? Póki nie ma @ to nie warto przesądzać. Ile Ci się już spóźnia?

Ritta - jak temeraturka rośnie to chyba dobrze? :)
 
Nie martwie sie ..puki @ nie ma jest szansa a ja testom nie wierze (wiecie czemu)...czekam dalej...

Choc nie wiem czy sobie wkrecam czy cos tam bledzitkiego widac tak naprawde bledziutkiego :/
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Inis - wczoraj powiedzieliśmy rodzicom.
Nie dała bym rady ukryć objawów, bo często sie z nimi widzimy (z moimi).

Mama, zareagowała jak sie spodziewałam. "No fajnie, no dobrze, przecież to normalne, taka kolej rzeczy" i finito. W środku byłam rozdarta i łzy płynęły do wewnątrz. Ale pomyślałam, przecież sie cieszy, napewno. Nie życzy nam źle, i wiem ze jest kochana w oziębła to dlatego taka reakcja..
Ale potem juz zaczęły sie pytania.. A jak z praca.. Jak to będzie.. A to to a too tamtoo.. Miałam pełną głowę i powiem ze ja juz sama nic niewidzialnym i pewnie dlatego wieczorem wzięło mnie na takie negatywne myśli.
Jedyne co było fajne, jak powiedziała ze czuła cos dwa dni temu.. Bo jak spojrzała na mnie to tak inaczej wyglądałaś, jak nie ja..
Dobrze ze jest ta moja mama jaka by nie była, ale czasem bym chciała zeby dawała takie poczucie ciepła a nie chłodu..
 
No no no Ritta - a może te tampony co wczoraj pakowałaś nie bedą przydatne..
No i ta temperatura wzrasta, a nie spada? To daje do myślenia.

Anulka - dokładnie póki @ nie ma nic nie jest przesądzone. Tym bardziej ze nie udasz testom z wiadomych przyczyn . ;D
 
blue - jakbym widziała moją. Własnie tak wyobrażam sobie jej reakcję. Wiem, że jest to przykre bo w niektórych sytuacjach życiowych chciałoby się tak zwyczajnie szczerej radości i wiary w to, że będzie dobrze. Mi już wystarczą moje zmartwienia i myśli. :)


Moja poranna kawa wylądowała w zlewie. A śniadanie w śmietniku. Chyba się zatrułam w Szwabach jedzeniem ze stacji benzynowej bo jestem głodna a jak ugryzłam kanapkę z serkiem i ogórkiem to myślałam, że rzygnę. A od kawy mleko chyba chciało być dobre ale mu nie wyszło. Co za ranek :-D
Napisałam Mojemu smsa, że mi smutno i źle, że mam doła... odpisał "kocham Cię i przytulam!". To SUPER, facet to jednak nie nadaje się do pocieszania na doła :-D Jego odpowiedź jest tak nietrafiona, że aż się roześmiałam :-D
 
reklama
BLUE...nie doluj się na pewno się cieszy ale nie potrafi tego okazac....nie martw się...najważniejsze ze ty i maz jesteście pełni euforii.....my tak jak pisałam wcześniej...rodzicom powiemy na swieta.....raz żeby (odpukać!!!!!!!!) w razie jak cos zlego się stanie to żeby nie mieć problemów z odkręcaniem i wogole głupimi pytaniami.....a dwa...no jednak to będzie koncowka pierwszego trymestru wiec wzrośnie pewność ze już jest bezpiecznie i nie będzie już takiego ryzyka poronienia....(ODPUKAC!!!!!!!!!!)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry