Anulka - zrób jutro rano

(będę juz czarować na Ciebie od rana)
Inis - słońce, przecież jak nie nam sie wyglądasz z Twojego doła, to komu? Przecież wspieramy sie na dobre i na złe. A ze humorki są czasem podłe to normalna kolej rzeczy. Uśmiechnij sie!

I patrz pozytywnie w przyszłość!
A ja sie wam przyznam, ze wczoraj była euforia.. Ale wieczorem naszly mnie myśli. Za 8/9 miesięcy zostanę mamą.. Zostaniemy rodzicami. Jak to będzie..
Wyobrażałam sobie ze koniec ze spokojnymi wieczorami i takie tam. A potem wyobrażałam sobie tą małą istotkę i ona rozdmuchała wszystkie moje wątpliwości.
Chciałabym zeby moja mama mnie wspierała. I wiem ze będzie to robic, ale moja mama jest kochana ale oziębła często. Wiem ze sie cieszy, ale ona czasami jest tak ze zadaje takie pytania na które ja nie umiem jej odpowiedzieć, a zaczynaja budzić mnie wątpliwości przez to. Z tym mi jest cieżko, częsty brak zrozumienia.
A co do czucia teraz czuje sie dobrze. Ale dziś otwieram ogórki kiszone domowej roboty bo cos mnie na nie ochota bierze..
