fuma acha, teraz tutaj Cię wylukałam, ale nie bój się, nie mam mani prześladowczej,


don't worry
zwyczajnie nie chcę by nam się kontakt urwał i będę się przypominac co jakiś czas
widzę plamienie u ciebie, ech, wkurzające te plamienia, mnie plamienie też pokrzyżowało plany, bo za plamieniem przyszłą @ i to wcześniej niż powinna
ajajaj, nie podoba mi się bo to oznacza, że miałam bardzo krótką fazę lutealną, a ostatnia była już taaaaka ładna :-(
pieprze to czekanie na CUD, wczoraj umówiłam się na HSG, dosyć odwlekania tego w nieskończoność, od czerwca łudzę się, że może uda się po ziołach, może uda się po lekach na tarczycę, yhy, jaaasne
pora wziąć los w swoje ręce
kobietka w sumie idziemy równo z cyklem, razem zaczynamy nowy cykl, powodzenia, oby październik był dla nas szczęsliwy!