reklama

Starania od jesieni 2013

  • Starter tematu Starter tematu kobietka22
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
No coś tam pisali ale też jakos nie mogłam sobie tego logicznie wytłumaczyć. Ja się jednak najbardziej zastanawiam czy faktycznie współżyć te 2-3 dni przed owulacją a potem już nie. Ale czy tym sposobem nie zmniejszam sobie szansy na zajście w ciążę?

Zmniejszasz. Też chciałabym córeczkę bo synka już mam, ale i tak najistotniejsze dla mnie jest to, by było w ogóle ;-)
Ponoć kobieta, jeśli stara się o córkę, nie może mieć orgazmu, bo po orgazmie środowisko w pochwie staje się bardziej zasadowe, co sprzyja Y. Może i coś w tym jest prawdy, ale myślę, że jeśli jest nam pisana córa to i tak będzie ;-)
 
reklama
Zmniejszasz. Też chciałabym córeczkę bo synka już mam, ale i tak najistotniejsze dla mnie jest to, by było w ogóle ;-)
Ponoć kobieta, jeśli stara się o córkę, nie może mieć orgazmu, bo po orgazmie środowisko w pochwie staje się bardziej zasadowe, co sprzyja Y. Może i coś w tym jest prawdy, ale myślę, że jeśli jest nam pisana córa to i tak będzie ;-)

Hmm.. no gdybym tak miała wspominać szcześliwe poczęcie to wolałabym jednak z orgazmem ;)

A Ty skoro chcesz córę, to czy robisz coś w tym kierunku konkretnego?

No tak... żeby było wogóle no i żeby zdrowe!
Ja to akurat dopiero zacznę się starać, wiec na razie tak na to "żeby wogóle było" to nie patrzę, ale jednak ta "wisienka na torcie"- wymarzona płeć...
Tak się nastawiłam z powodu mojego synka, chce siostrę, wiec w sumie nie tyle moja co jego wymarzona płeć :)
 
Hmm.. no gdybym tak miała wspominać szcześliwe poczęcie to wolałabym jednak z orgazmem ;)

A Ty skoro chcesz córę, to czy robisz coś w tym kierunku konkretnego?

No tak... żeby było wogóle no i żeby zdrowe!
Ja to akurat dopiero zacznę się starać, wiec na razie tak na to "żeby wogóle było" to nie patrzę, ale jednak ta "wisienka na torcie"- wymarzona płeć...
Tak się nastawiłam z powodu mojego synka, chce siostrę, wiec w sumie nie tyle moja co jego wymarzona płeć :)

Myślę pozytywnie i proszę męża żeby strzelał na dziewczynkę :laugh2:
 
dziewczyny ja z doświadczenia wam powiem.. najważniejsze żeby było zdrowe.. ja troszkę przeszłam i jak każdy się mnie się pytał "chłopiec czy dziewczynka?" a później na moje że dziewczynka to mówił "oo mąż pewnie zawiedziony że syna nie będzie miał" to aż się popłakałam.. walczyłam cholera 7 miesięcy o to żebym miała dziecko i żeby było ono zdrowe.. więc naprawdę pleć jest mało ważna.. ja będę celowała w owulację żeby w ogóle zajść w ciążę - owszem fajnie by było mieć parkę ale druga córa to cudowne szczęście! co by nie było.. ważne żeby było zdrowe ;-);-);-) moja córa to była raczej przed owulacją - i może coś w tym jest że dziewczynki wcześniej a chłopcy w sam czuły dzień :-) staraliśmy się cały miesiąc i jest cudowna ala :-)
 
dziewczyny ja z doświadczenia wam powiem.. najważniejsze żeby było zdrowe.. ja troszkę przeszłam i jak każdy się mnie się pytał "chłopiec czy dziewczynka?" a później na moje że dziewczynka to mówił "oo mąż pewnie zawiedziony że syna nie będzie miał" to aż się popłakałam.. walczyłam cholera 7 miesięcy o to żebym miała dziecko i żeby było ono zdrowe.. więc naprawdę pleć jest mało ważna.. ja będę celowała w owulację żeby w ogóle zajść w ciążę - owszem fajnie by było mieć parkę ale druga córa to cudowne szczęście! co by nie było.. ważne żeby było zdrowe ;-);-);-) moja córa to była raczej przed owulacją - i może coś w tym jest że dziewczynki wcześniej a chłopcy w sam czuły dzień :-) staraliśmy się cały miesiąc i jest cudowna ala :-)

Kochana, to samo napisałam wcześniej, najważniejsze, by było w ogóle ;-)
Też wiele przeszłam w poprzedniej ciąży - zagrożenie poronieniem, a później przedwczesnym porodem, na dodatek szybka cesarka bo tętno zaczęło gwałtownie spadać... wiem coś o tym :tak:
 
Witaj Tweety ;-) co ma być to będzie, a raczej kto :-) ja miewałam plamienia w cyklu, ale chyba nie z progesteronu. Jednak miewałam cykle gdzie miałam krótką III fazę.
 
-caroline- na pewno masz rację, tylko ja akurat tak jak pisałam, dopiero zaczynam starania, więc trochę sie tak nastawiam na dziewczynkę.
A odnośnie czasu współżycia to mój synuś jest akurat z tej drugiej częsci cyklu. No tak, ale to pewnie nie w każdym przypadku się sprawdza
Ostatnio gdzieś słyszałam, że to nie kobieta ale facet ma wpływ na płeć dziecka, ale uzasadnienia co i jak już sie nie dowiedziałam, pewnie dlatego ze temat w pracy został poruszony, więc nie dopytywałam sie...
 
Witaj Tweety ;-) co ma być to będzie, a raczej kto :-) ja miewałam plamienia w cyklu, ale chyba nie z progesteronu. Jednak miewałam cykle gdzie miałam krótką III fazę.

No ja też nie jestem pewna czy to niski progesteron winien, czy może szaleństwo hormonów po odstawieniu tabsów. W kazdym razie cykl wydłuzył sie do 28 dni i te plamienia są znacznie mniejsze, więc wnioskuję, że cos tam pomaga. Lekarz powiedział zebym ze trzy miesiące pobrała luteinę, a jeśli zajdę w ciażę to najwyzej bedziemy walczyć... (i tym mnie przestraszył..) ale badań progesteronu nie zalecił, tylko póki co ten lek.

No nie wiem jak to będzie, moze uda się szybko i będzie wszystko dobrze, a może bedzie inaczej... kurcze no.. brak mi odwagi chyba...
 
oj lisica współczuję ci bo też przeszłaś w ciąży :-( ja to mogę mieć mdłości, zgagę a nawet gorsze rewolucję - obym tylko nie musiała oglądać tych wszystkich klinik :-(
Twetty - coś w tym jest że dziewczynki to na kilka dni przed.. a w samą owulację postucha :-D spróbuj - dasz nam znać pożniej co i jak :-) witamy na forum - i zaglądaj tu często :-)
 
reklama
Lisica, czyli jednak można dotrwać do porodu, mimo licznych przeszkód.
Ja się chyba głupia niepotrzebnie martwię na zapas.

Tak, pewnie tu jeszcze zajrzę...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry