Witajcie poniedzialkowo...ja juz po pobraniach...2 razy kuj kuj bylo bo sie rzekomo zestresowalam hihi nie lubie pobran u siebie:/zaplacilam tylko 54 zl a to podstawowe tylko nie chce myslec o pozniejszych badaniach i kwotach:/ wyniki dzis po 15 i 17 bo serologia osobno...wiec jutro odbiore wszystko a w srode WIZYTA

zlecialo 4 tygodnie jak nic...
Moj pojechal do pracy ale zanim z pobran wrocilam to juz byl w domu...wlasnie pojechal do banku o kredyt pytac na mieszkanie...ciekawe co zalatwi...mnie cos os soboty wieczor w pachwinach boli:/ i cyce coraz bardziej...
U nas leje na szczescie slisko nie jest...zle spalam tej nocy, wogole zasnac nie moglam...
Iwonka 100 lat dla synka
Domka trzymam nadal kciuki&&&&&&
Katka oby z mala nic powaznego nie bylo
Za reszte rowniez &&&& i fluidki sle ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ lapac kochane

Ja zawsze bylam za zywa choinka i taka tez w pokoju mialam a rodzice na dole sztuczna,w tamtym roku nie mialam ze wzgledu na malego a w tym roku bedzie zywa choc moj mowil o sztucznej...tesciu w lesie pracuje wiec drzewko znajdzie
