Hej... Jestem po "lewej" wizycie w szpitalu u gina, miałam mieć jutro, ale mam rozprawę, no i teściowa załatwiła że dziś mnie przyjął. Jedyny minus tej wizyty że bez skierowania mocz mam zbadać, ale to kilka zł więc przeżyję

Trochę poczekaliśmy bo mój lekarz robił cc, wziął mnie na usg genetyczne (mąż był ze mną) no i wszystko jest super, dzidziuś zdrowy

Z usg wychodzi 13 tydzień 4 dzień. Kolejne usg gdzieś w 20 tygodniu...
Wykupiłam leki na moją infekcję- globulki i maść za 59 zł :/
No i syn będzie...
Aniołek pisz co na sercu leży, zawsze i o każdej porze. Ja od dawna mam tak, że powtarzam sobie- za kilka miesięcy wyjdę z tych problemów, a i tak ciagle coś, więc ja też taka pechowa jestem. Szkoda że nie mam możliwości żeby się wyrzec ojca, wtedy może byłoby mi lżej. Zobaczysz że nad Tobą też zaświeci słońce :*
Muffi w końcu coś znajdziesz, może po prostu poszukasz czegoś co nie odpowiada Twoim gustom? Ciężko jest znaleźć pracę po studiach jak nie ma się jakiegokolwiek doświadczenia, a nawet taka praca w drogerii lepiej wygląda na cv niż nic...
Dorcia ale jesteś niecierpliwa

Upalny dzień? Zazdroszczę, u nas zimnica...
Niech ten adwokat już dzwoni, mamy mieć spotkanie przed jutrem i już mi serce wali na samą myśl...
A to nasz.. chłopczyk. Nie potrafię inaczej tych fotek ze skanera wrzucić.

