Hej, Tomek się wietrzy na balkonie i mam chwilę, chociaż nie nadrobię wszystkiego, za co przepraszam.
Wczoraj szwy mnie tak ciągnąć zaczęły że ruszyć się nie mogłam, myślalam że umrę z bólu, dziś już nie boli, ale i tak boję się chodzić. Na tyłku do tej pory nie usiadłam normalnie, boję się.
Jutro się zbieram na pierwszy spacer, młody trzeci dzień na balkonie, a ja już chcę wyjść z domu...
Tomek kochany, cyca sobie ładnie, w nocy je 3 razy, a tak to śpi i płacze tylko podczas kąpieli i jak na głodniaka ma zmienianą pieluchę (tfu tfu). Często zasypiam podczas karmienia, ale nie szkodzi, ważne że wszyscy się wysypiają
Ianka nooo gratuluję kochana!!! Obyś zobaczyła serduszko za 3 tygodnie i żeby był powód do radości

A z tą wysypką idź do pediatry i żądaj wpisania do książeczki niepożądanego odczynu poszczepiennego. Nie wiem czy mała zaraża, ale lepiej idź i zapytaj lekarza.
Mnie szczepienia doprowadzają do wariactwa, im więcej czytam tym bardziej głupia jestem :/ Szczepić się boję, nie szczepić też, zewsząd czuję presję i teksty typu "chcesz na dziecku eksperymentować?".
Fuma Foch oby to coś nie było mięśniakiem, ciekawe jak beta wyjdzie.
Muffi szkoda że pracy nie dostałaś, ale znajdziesz coś innego. A można wiedzieć w jakiej branży szukasz? Bo czasem warto szukać czegoś poniżej swoich kwalifikacji czy niezgodnego z wykształceniem, zawsze to jakieś doświadczenie i na przyszłość pracodawcy lepiej na taką osobę patrzą.
Dorcia kolor fajny. Ja bym chętnie zafarbowała, bo mam swój naturalny kolor, ale chyba za bardzo się boję- tylko nie wiem czego
