Aniołek- Ty wiesz co sądzę na temat Twojego brzucha:-)Zdania nie zmieniłam. Na rozstępy chyba nic pomoże jesli mają się pojawić. Jaich nie mam, chociaż już raz myślałam, że sie pojawiają. Od tego czasu smaruję się intensywnie:-)Co do kota- koleżanka też ma takiego i chce ją rozmnożyć ale partnera nie może znaleźć:-)Fakt ogromne są, ale też mają coś w sobie. Też mam już dość zimy. Pokazała się to teraz wynocha:-)
Kurczak- Nie wiem gdzie masz te kg. Chyba poza obiektywem

Chcesz śniegu- podaj adres to Ci wyśle;-)Też myślałam, że jesteś starsza. Albo tak młodo wyglądasz
Gabryśka- 100 lat kochana. Niech się spełniają wszystkie marzenia! U mnie w tym roku już tez 3 z przodu.Zapraszamy na grupę. Poznasz nas bliżej.
Vegas- Ciebie też zapraszamy
Carla- brawo dla Nelki. Może mała aktorka Ci rośnie. Moja tez szybko zwiększała rozmiar tak jak Tomcio.Udanej imprezy. Kupiłaś krzesełko do karmienia?
Tesiak- miło, że się odezwałaś. Ciekawe kto mieszka w brzuszku. Rozwiązanie zagadki tuż tuż.Rozstępy na udach- też się zacznę tam samrować bo w zasadzie o brzuchu myslę najwięcej.
Ja nie wiem jak jest z moimi pomiarami, bo dawno tego nie robiłam. Na pewno dobijam 100. Stopy ledwo widze
Mam zakwasy. Ćwiczę za pozwoleniem mojego dr no i stwierdziłam, że te ćwiczenia które robiłam do teh pory takie lajtowe pilatesowe to sobie wczoraj włączyłam ćwiczenia na uda ( dla ciężarnych oczywiście). Potem 2 h na basenie, z czego jedną pływałam a dziś się budzę i boli:-)
Ale w końcu nie boli mnie kręgosłup, czuje się lekko mimo tych 7 kg na plusie. Jutro znowu zapodam sobie te lajtowe

W nagrodę, żeby uzupełnić kalorie piekę ciasto drożdżowe - chciałam z truskawkami jak Aniołek, ale truskawek nie było
Aniołek- musisz się ze mną podzielić tym ciastem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!