Mam chwilę wiec odpiszę.
Aniołek- nie wiem o co chodzi z tymi zdjęciami. Też muszę coś zmieniać w ustawieniach prywatności? Chcę zeby nasza grupa była tylko nasza. A zdjęcia są naprawdę rewelacyjne, siostra powinna pomyśleć nad nową profesją. Ma to oko
Dorcia- cały dzień trzymam kciuki. Odezwij się jak będziesz mogła
Vinga- moja też pierwsze buciki zdzierała, na lato kupiłam jej wtedy w Smyku (zdzierała czubki) i w Deichamnie z elepfantena- to samo, a zimowe miała z Bartka i są jak nowe. Może już się nauczyła chodzić do zimy i dlatego nie ich nie zniszczyła. Ja tez się przymierzam do zakupu adidasów i tym razem nie chcę wydawać dużo kasy. Moja córka też dziś i wczoraj jest nieznośna bardzo,
Ianka- moja oglada tylko teletubisie i Myszkę miki na disney junior. Za to cały dzień może słuchać piosenek i oglądać teledyski- oczywiście dziecięcy repertuar. W tym wieku to raczej nie ma szans na obejrzenie telewizji.
Vegas- ja też kolejny tydzień zaczynam

Pranie suszę na zewnątrz już jakiś czas.Potem ewentualnie dosuszam w domu. Uwielbiam ten zapach
Kurczak- dobrze, że już prawie gotowa jesteś. A butelki kupujesz? Bo ja chyba nie, pól roku chce tylko cycem karmić.
Amelia- też nie potrafiłam się ogarnąc więc siedzę z tyłkiem na kanapie i dzien lenistwa uskuteczniam.
A teraz krótko o mnie. Wczoraj pojawiło się plamienie i dziwna wydzielina- coś jak czop śluzowy. Wpadłam w panikę. zadzwoniłam do swojego gina i mówię mu co i jak. On uspokoił, że to pewnie po przytulankach z mężem, które miały miejsce dzień wcześniej. jakby coś się działo np skurcze to koniecznie kazał jechać na IP. Oczywiście akurat musiał wyjechać na jakaś konferencję, więc sam nie mógł mnie obejrzeć. Ale na tym się skończyło, więc szpital mam nadzieje odwiedzić najwcześniej w maju.
A dziś rano poszłam na czczo do laboratorium, bo w środę mam wizytę u endo. Taka kolejka, że szok. Mnóstwo ludzi więc nawet nie było gdzie usiąść. 40 minut stałam w tej durnej kolejce no i słabo mi się zrobiło. Kto mi ustąpił miejsca? Staruszka.
Dość mam przeżyć jak na ten tydzień. Obiecałam mężowi i sobie, że zwalniam tempo. I Wam tez obiecuję:-)