Dziękuje dziewczyny za rady, pomyślimy jeszcze,
Amelia- no właśnie co jest z tym leżeniem? Szyjka? Współczuje. Ja sobie leżenia nie wyobrażam teraz, nawet ciężko godzinę mi znaleźć żeby posiedzieć na tyłku.Dobrze, ze małą zaczęła jeść a jeśli chodzi o nowe miejsce to się przyzwyczai.
Vinga- I Tobie też współczuje. Myśle, że leżenie na brzuszku pomoże małemu. Nie używałam monitora oddechu. Moja spała też na brzuszku ale tylko w dzień.Ile godzin na dobę musicie leżeć na brzuszku? I samo spanie wystarczy? Unosząc głowkę dziecko chyba też pracuje mięśniami brzuszka więc i w dzień kładź nie tylko do spania. On jest biedaczek bo z gipsem mu ciężko ale na pewno sobie da rade.
Aniołek- współczuje, ze nie ma zzo. Ja nie korzystałam wiec da się przeżyć bez ale lepiej mieć wybór. Jest inne nastawienie psychiczne.