Ojj z igly widly robicie;P
Grubson,pisze teraz ogolnie zeby nie bylo to zle zrozumiane tj z tym co Ty napisalas. Humorki ciazowe,szalejace hormony ok,ale nie wszystkie zachowania nalezy tlumaczyc "humorkami ciazowymi"

Dziwny watek sie zrobil,nie odnosicie wrazenia,ze jest to juz teraz na zasadzie "kazdy sobie rzepke skrobie" i najlepiej od czasu do czasu cos napisac zeby dobrze wygladalo (?) ,a tak ewakuacja gdzie indziej.Zeby mnie nikt zle nie zrozumial tj Grubsona,chodzi mi o to,ze wiekszosc z nas jest w ciazy i tak jakby juz porzucily watek,na rzecz tych "ciazowych". PROSZE TEGO NIE ODBIERAC JAKO ZARZUT,(napisalam tak jak to odbieram i widze).
Dziewczyny,ja jestem w ciazy ale zostaje z Wami staraczkami zeby Was wspierac,zeby nie schizowac bardziej

wczoraj poczytalam troche i spac nie moglam ze stresu..
Nie ma co sie klocic,bo nie warto a tymbardziej jak jestesmy w ciazy.
Grubson,pocieszylas mnie

ide za 2tyg. Zeby sie nie zamartwiac

Dobra lece na badania zeby na sobote byly wyniki do endokrynologa.
Happy,jak synek?
Beti,mozecie sie starac czy musicie odczekac?
Milego dnia.