Cześć dziewczyny
Po wczorajszej nieprzyjemnej wizycie u dentysty sadysty- cała obolała i trzaśnięta po mega dawce znieczulenia zaglądam do was...
i wiecie co...muszę się wyżalić...wkurza mnie to że po przytulankach myślę o tym żeby nie wstawać za szybko, o tym co zrobic z miednicą, jak się położyć (przy moim tyłozgięciu podobno zaleca się położyć na brzuchu)....wkurza mnie to że zaczynam co godzinę sprawdzać śluz...staranie się o dzidzię jest wyczerpujące psychicznie:-( To co ostatnio soglam pisała...doskonale ją rozumię...nakręcam się niepotrzebnie.
I podziwiam was za odwagę- ja studiujac, nie mając pracy, własnego mieszkania- nie zdecydowałabym się na dzidzię...
A...Rasta...widzę Cię do trzech cykli z fasolką ;-)
a...no i wkurza mnie to że wszystcy są w ciąży albo już po ciąży a ja nie...nawet moja instruktorka fitness pracuje z brzuchem :-(